Vampire Fangs
Nie wciągnęła mnie część pierwsza, tym bardziej nie dam szansy drugiej. Haczyk nie trafił, oczekiwanie, że czytelnik okaże cierpliwość to głupota.
Bardzo mi się podoba, jak ptak spadnie z dachu na dziób, to perspektywa mu się dość zawężą, nie wspominając o horyzoncie, martwe ptaki są lepsze do fotografowania w fazach rozkładu. Patent na morderczy łuk jest cool, z patyka można wszytko, patyk jest podstawą, a dalej to już, co wyobraźnia nadała.
"Teraz już go nie potrzebowała go." - bez drugie może "go"?
"Zmiany by ożywić zdjęcia." - przed "by" może przecinek?
"Pewnego razu gdy" - przed "gdy" może przecinek?
"ruszał się jeszcze ale" - przecinek przed "ale".
"Z lotek i piór ptaka oraz" - prze "oraz" może bez przecinka?
"A z lisów ździerałem" - zdzierałem przez "z", chyba, że zamysł, iż przez "ź".
Komentarze (14)
średnie raczej
Patologiczny.
Chyba nie wiesz, jak się robi łuk i strzały.
O polowaniu też nie masz pojęcia.
Olać łuk i strzały. Co mają do treści utworu? Najważniejsza jest treść, która w tym przypadku jest ciekawa jak na tak krótką cześć tego opowiadania.
Tu nie chodzi głównie Autorowi o polowanie za pomocą łuku i strzał tylko o robienie zdjęć. One są ważniejsze w tej fabule.
Vampire Fangs
Głupoty wybijają z tekstu, a treści tu za wiele nie ma. Relacja i sprawozdanie bez emocji.
SwanSong - Daj szansę Autorowi. Może następna część będzie lepsza?
Vampire Fangs
Nie wciągnęła mnie część pierwsza, tym bardziej nie dam szansy drugiej. Haczyk nie trafił, oczekiwanie, że czytelnik okaże cierpliwość to głupota.
SwanSong Tu masz racje. A i tak drugiej części nie będzie. Po co...
SwanSong
Przeczytałem dokładniej ten tekst i przyznaję Ci rację. Trochę byłem naiwny, bo polubiłem autora.
Sporo tu błędów. Fabuła w miarę. Krótkie.
Bardzo mi się podoba, jak ptak spadnie z dachu na dziób, to perspektywa mu się dość zawężą, nie wspominając o horyzoncie, martwe ptaki są lepsze do fotografowania w fazach rozkładu. Patent na morderczy łuk jest cool, z patyka można wszytko, patyk jest podstawą, a dalej to już, co wyobraźnia nadała.
"Teraz już go nie potrzebowała go." - bez drugie może "go"?
"Zmiany by ożywić zdjęcia." - przed "by" może przecinek?
"Pewnego razu gdy" - przed "gdy" może przecinek?
"ruszał się jeszcze ale" - przecinek przed "ale".
"Z lotek i piór ptaka oraz" - prze "oraz" może bez przecinka?
"A z lisów ździerałem" - zdzierałem przez "z", chyba, że zamysł, iż przez "ź".
Dzięki za komentarz, ocenę i poprawienie mnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania