Artysta
Ciężkie życie skromnego poety,
ująć złożony świat natury w kilku słowach stworzonych dla zwykłej obłudy.
Będąc niezwykłym obserwatorem,
który często udaje bycie matołem.
Rozumiejąc tak wiele!
I nie będąc zrozumianym.
Czując tak wiele!
I będąc z błotem mieszanym.
Budując pomników wiele!
Ale i tak będąc zapomnianym.
Jestem artystą, więc sztukę kreuję,
lecz tak naprawdę sztukę głęboko ignoruję.
Jednak ostatnio o sztuce coś zrozumiałem:
"Na duszę artysty sztuka jest zwierciadłem".
Dlatego opisuję tu siebie niestarannie, licząc,
że ktoś to może kiedyś rozumem ogarnie.
I w dodatku ciągle jestem niezadowolony,
bo mój umysł iluzjami przeciążony,
oraz pozornymi ideałami zachwycony,
do docenienia siebie przestałem być zdolny.
Z tymi przemyśleniami was tutaj zostawię,
bo sam już nie wiem, o czym to ja prawię.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania