Margerita jest zajebista w swym wyrazie, taka oryginalna w klimacie który stworzyłaś, niepowtarzalna w stylu pisania, ale znasz moje zdanie- kocham Basię :)) ;)
Kolejny rewelacyjny rozdział! Jestem pod wrażeniem Twoich opisów i podejścia psychologicznego do postaci. Z Roberta widzę to kawał zimnego drania, łagodnie rzecz ujmując ;) Oczywiście 5 :)
Kurczę, nie było czegoś takiego tu jeszcze. Trudno określić wrażenie jakie wywarł na mnie ten tekst, od przerażenia do szacunku dla autora tak doskonale operującego uczuciami, emocjami i słowem, tworząc cos tak dalece rypiącego mózg, aż się boję kolejnych częci jednocześnie oczekując ich niecierpliwie. Chciałoby się dać 6, niestety tylko5.
Violet No mocne to jest, ale bez obaw, dobrze napisane, cholernie realistyczne, nie dla wszystkich , ale znajdziesz sobie tutaj grupę fanów, po za tym potrzeba tu świezej krwi , ha, ha.
Komentarze (13)
5555 wygląda na to że główny bohater wpadł już w alkoholizm
Dzięki Margarita, chyba jeszcze nie wpadł, ale kto wie...
Violet
wygląda na to że siostra go oszukała
Margerita może tak, może nie :)
Violet
a jak Ci się podoba Przyszła wojowniczka?
Margerita jest zajebista w swym wyrazie, taka oryginalna w klimacie który stworzyłaś, niepowtarzalna w stylu pisania, ale znasz moje zdanie- kocham Basię :)) ;)
Violet
Cieszę się, że tak uważasz i mam nadzieję że od czasu do czasu skusisz się na jej przeczytanie
Kolejny rewelacyjny rozdział! Jestem pod wrażeniem Twoich opisów i podejścia psychologicznego do postaci. Z Roberta widzę to kawał zimnego drania, łagodnie rzecz ujmując ;) Oczywiście 5 :)
Dziękuję za komentarz i ocenę, bardzo mi też miło, że podoba Ci się moje troszkę " inne" opowiadanie. Pozdrawiam.
Kurczę, nie było czegoś takiego tu jeszcze. Trudno określić wrażenie jakie wywarł na mnie ten tekst, od przerażenia do szacunku dla autora tak doskonale operującego uczuciami, emocjami i słowem, tworząc cos tak dalece rypiącego mózg, aż się boję kolejnych częci jednocześnie oczekując ich niecierpliwie. Chciałoby się dać 6, niestety tylko5.
Dziękuję bardzo za komentarz i ocenę, szczególnie, że obawiałam się wstawienia tutaj tego tekstu.
Violet No mocne to jest, ale bez obaw, dobrze napisane, cholernie realistyczne, nie dla wszystkich , ale znajdziesz sobie tutaj grupę fanów, po za tym potrzeba tu świezej krwi , ha, ha.
jurijka Dzięki bardzo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania