Asteroid

Zastanawiałem się nad sensem istnienia pewnych rzeczy, gdy nagle w mój dom uderzył meteoryt. Nie taki znów mały, bo dziurę w dachu zrobił, przez którą powłaziły szczury. Szkodniki zaczęły mi zanieczyszczać schody i inne trudno dostępne miejsca. Pieprzone dranie całą noc hałasowały. W końcu miarka się przebrała. Zatrudniłem deratyzatora, podobno specjalistę od usuwania szkodników. Niestety facet sobie nie poradził. Twierdził, ze to jakieś kosmiczne gówno, a nie szczury i nie ma odpowiednich narzędzi do takiej pracy. Cóż było robić. Poszedłem więc sam i zastawiłem pułapkę na myszy. Całą noc łajzy rozrabiały na strychu. Rano wyszedłem na górę i odkryłem, że z pułapki został tylko nadgryziony fragment. W ciemnym kącie dostrzegłem zaś dwa świecące wrogo oczy. Zobaczyłem też jak duży kształt rusza na mnie i zdezerterowałem. Od tamtego dnia nie pojawiłem się ani razu na strychu, lecz co noc słyszę jak hałasy przybierają na sile, a tupot kroków staje się coraz bardziej ludzki.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Szudracz 04.01.2018

    Czy to jakiś eksperyment na tubylcach?

  • fanthomas 04.01.2018

    Sam nie wiem co to.

  • Nuncjusz 04.01.2018

    Moim zdaniem, to jest wstęp, rokujący ciekawszą część następną :)

  • Szudracz 04.01.2018

    Nuncjusz Oby :)

  • fanthomas 04.01.2018

    Może kiedyś.

  • gdybyś to rozwinął...

  • fanthomas 04.01.2018

    Zawsze można rozwinąć

  • Agnieszka Gu 04.01.2018

    Witam,
    Kilka drobnostek:
    "Twierdził, ze to jakieś kosmiczne gówno, " - że

    Ten tekst świetnie rokuje na ciąg dalszy :) Fajnie, lekko napisany. Z odpowiednią dozą humoru, polotu i mrocznego klimaciku ;)
    Pozdrawiam :)

  • Szymon Skolarus 04.01.2018

    Zacząłem się wkręcać a tu nagle koniec. Na strychu zamieszka kosmita. Niech bohater opowiadania zarząda czynszu:)

  • Millo 05.01.2018

    świetny pomysł xD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania