Asteroida
Wytarty skrzep przy słońcu,
połyskliwe ślady muszek,
mrużą nam oczy i gną usta,
pierwszy raz w szalu miękną ręce.
A później jedna ci umiera,
twój sen zabarwia żyznym dymem,
układa myśli w plamce soku,
więc w wodzie mieszasz szkło zegara
i na powietrzu trzymasz serce.
Przyłóż do gardła tamte cienie,
odlecą jak puszyste ptaki.
Komentarze (10)
Piękny wiersz, ale te wersy cudne:
''więc w wodzie mieszasz szkło zegara
i na powietrzu trzymasz serce.
Przyłóż do gardła tamte cienie,
odlecą jak puszyste ptaki.''
Dziękuję za komentarz.
Skąd Ty bierzesz takie metafory? Zazdroszczę...
Z Wielkiego Słownika Metafor.
Ładnie napisane. Taki melodyjny i niebanalne porównania.
Dziękuję za opinię.
pięć tez mi się podoba
Tobie wszystko się podoba.
Ten wiersz ma swój urok. A te metafory co tu dużo gadać :)
Dziękuję za komentarz :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania