ateistka
poszłam na spacer
klęczała na ławce
nie wiem czy widziała ludzi
zaglądała do siebie
jakby liść spadł
pod nogi
spojrzały na mnie puste oczy
może były w niebie
ziemia zbyt łatwo się zapada
nie miała już rąk i nie czuła
głodu
dzieci się śmiały że za ławką
rosną krzyże
Komentarze (110)
spojrzały na mnie puste oczy
może były w niebie
ziemia zbyt łatwo się zapada
nie miała już rąk i nie czuła
głodu
dzieci się śmiały że za ławką
rosną krzyże
Betti, skoro piszesz o takiej osobie zmarłej, dlaczego w kontrapunkcie dałaś rosnące krzyże?
I ciekawi mnie jeszcze inspiracja dla tego wiersza, tak jakby jakieś bieżące wydarzenie cię skłoniło Cię do jego napisania?
Betta ale mialaś iść na prawdziwy spacer, ochlonąć od monitora i kompa .... hi, hi, hi a ta wierszydło nabazgrała ... ha, ha, ha co na takie siedzenie całodzienne twe bliscy?..... he, he, he
akwi, właśnie o to chodzi, że betti była na spacerze, nie zauważyłeś, i coś ją zainspirowało, tylko nie wiem co, ale dajmy się paniom porozumieć.
akwamen byłam na spacerku i zobacz wierszyk powstał...
Bogumił ja nie zamierzam ''porozumieć się'' z kimś, kto metaforę czyta dosłownie... bez przesady.
betti kufa , kiedy?! przejrzalem twoją bytność na opowi .... hi, hi , napieprzasz non stop... ha, ha, ha
betti widzę, ciocia potrzebuje spokoju, nie denerwujmy jej.
akwi, coś ze wzrokiem nie tak? Trzy godziny temu, spacer trwał ponad dwie godziny.
W takim czasie chyba można ułożyć sobie w głowie wiersz, nie sądzisz?
Po co Ty to tłumaczysz. szkoda czasu...
Boguś trzy godziny dla rodziny, spacer , czas wyłącznie dla kobiety.... hi, hi chyba wiesz co mam na myśli ha, ha spacerek chyba ze śmieciami do śmietnika i z powrotem.... hi, hi, hi
akwi to jest wolny kraj i każdy robi ze swoim czasem to na co ma ochotę, jeden zbiera grzyby, drugi łowi ryby, trzeci biega po lesie, jeszcze inny lubi pisać i komentować wiersze na opowi i rozmawiać z przyjaciółmi. Każde hobby, któremu poświęcamy dużo czasu, staje się powoli zjadaczem czasu, ale to wszystko co wymieniłem, jest chyba lepsze od chlania z kolegami wódy na osiedlu. Pozdrówka, bo mi się kończy urlop.
Bogumił tiaaa hobby...
akwamen śmieszysz mnie... rozliczasz z czasu - dziwne, nawet mój facet tego nie robił... ot, troskliwość.
betta ja tylko tak... hi, hi siedzisz w monitorku non toper, to podziwiam jakaś ty czasowa hi, hi bettuś klamczuszko a ty jeszcze masz faceta ? ha, ha bo może nie zauważylas że juz go nie ma ha, ha, ha
Kolejny chętny do wejścia w moje życie z butami... Ty naprawdę jak syn - mamy Angeli. Ze śmiechu pisać nie mogę...
akwi nikt się nie wtrąca do Twojego prywatnego życia. Uszanuj to zostaw Betti skoro Cię o to prosi.
betti oplułaś już monitor hi, hi, hi
tak se dywaguję bo jesteś na opowi ciągle dostępna... hi, hi, hi tylko pozazdrościć wolnego czasu ha, ha, ha bettunka jesteś szczęściarą hi, hi, hi
Boguś no jak nie?! hi, hi bettonek bez przerwy twierdzi kim ja nie jestem , wypomina mi żem synek Pani Angeli, nakazuje pilnowanie moich dam, każe pisać erotyki i inne takie wtrącanie sie ha, ha, ha
akwamen wtrącaj się mi to nie przeszkadza, tylko nie licz na jakieś odpowiedzi jak mama.
bettonek ulubiony mój hi, hi no co ty , nie będę nic sie dopytywał, bo co możesz odpowiedzieć? hi, hi to co myślisz to i napiszesz , co robisz też widać - siedzisz na opowi hi, hi, hi
akwamen dokładnie, cieszysz się, prawda?
betti czy ja wiem....
To nie były krzyże. To były pająki krzyżaki.
czyżby wiersz dedykowany ... cioci?
Skądże.
Ładny tytuł.
Bogumił nigdy nie tłumaczę, co kto zobaczy, to jego.
To nie jest wiersz dedykowany, chociaż taka moda na Opowi ostatnio...
uspokoiłaś mnie trochę
Bogumił a co Ty taki niespokojny?
Bogumił a fe.
tak
Klęczała na ławce...
Ale jak?
Spadłaby i zawadziła fejsem o beton, bo ławka w parku...
Klęczała na ławce, czyli w butach weszła na ławkę, by uklęknąć, a nie mogła na ziemi, jak człowiek?
Pani Kasiu, a po co miała w butach wchodzić na ławkę?
A po co miała klęczeć na ławce?
Idź do parku i uklęknij na ławce.
Powodzenia.
Klęczała przy ławce - brzmi rozsądniej
Chyba autorka lepiej wie, gdzie klęczała ciociu.
Pani Kasiu proszę napisać swój wiersz... nie mam nic przeciwko.
Bogumił nie wtrącaj się, bo dostaniesz łomot.
Ciociu, zachowuj się.
Bogumił do kąta!
Ale ja nie piszę!
Chcę, żeby wiersz był akbo w całości logiczny, albo w całości abstrakcyjny.
To wszystko.
Pani Kasiu, to że pani nie rozumie, to już nie mój problem. Bywa...
Wszystkim tak piszesz?
Baranie.
Nie, tylko... baranom.
Jesteś baranem.
Pani Kasiu, pani za to w lot wszystko chwyta... co za inteligencja.
Ten tekst jest nielogiczny.
Bo w butach nie weszła na ławkę?
poszłam na spacer
klęczała na ławce - przy ławce
nie wiem czy widziała ludzi
zaglądała do siebie
jakby liść spadł
pod nogi
spojrzały na mnie puste oczy - przed chwilą było, że nie widziała ludzi, ale na yetti spojrzała, Cud!
może były w niebie - a może w piekle
ziemia zbyt łatwo się zapada - gdy ludzie czują wstyd
nie miała już rąk i nie czuła
głodu - nie czują martwi, a nie miała rąk...
dzieci się śmiały że za ławką
rosną krzyże
Głupim ludziom nie zamierzam niczego tłumaczyć... strata czasu.
yetti jesteś debilem i nic tego nie zmieni.
Tworzysz z psychopatą Bogumiłen świetny duet.
Pierdolony debilu.
Znalazłam a propos rąk:
"Chrystus nie ma już rąk.
Na tylko nasze ręce
Do pracy nad swoim dziełem"
Słabe toto jakieś, na siłę coś starałaś się przekazać i to coś zostało zagubione...
Betti; tak już poważniej skoro piszesz o jakiejś kobiecie, bo to jest w jakiś sposób i jednak szczególne w/g mnie. Znasz jakąś kobietę, która nie doznała upokorzenia, zniewagi, dyskryminacji oczekiwania, otuchy bytu wobec życia bez podległości niższej wartości dla książecowartości księdza. Najczęściej instytucjonalnego idioty seminaryjnie oczywistej tresury...? System który sprowadził kobiety do kategorii niższej w społeczeństwie.
Katolicyzm jest teraz Azją i Afryką – w/g statystyki – jesteś dumna z tego, czy nic nie chcesz rozumieć?
Widzę, że jednak nie da rady, trzeba tłumaczyć... byłam na spacerze, widziałam kobietę - nie było jej, choć klęczała na ławce niby patrzyła na ludzi, ale nikogo nie widziała. Tych oczu chyba nie zapomnę... takiej pustki jeszcze nie widziałam. Zapytałam, czy potrzebuje pomocy, może głodna, może chce pić - niczego nie chciała. Dlatego ''ateistka'' bo już w nic nie wierzy.
W katolicyzmie główną ostoją są kobiety – smutna prawda zupełnie niezrozumiała
A tak bezwzględnie sponiewierane przez ten system religijnych zasad,. Myślisz że to jest zgodne etosem?
Freya załamania maja różne oblicza... czasami zostaje jedynie echo jakiejś powtarzanej prośby do Boga. Tylko tyle.
Freya ja nie jestem feministką, nie czuję się sponiewierana przez religijne zasady. Jeżeli ktoś ma taki problem, to współczuję niemniej ten wiersz nie o tym...
Zadziwiające, że wystarczy napisać ''ateizm'' i już piekło się budzi... A przecież wyżej i niżej wyjaśniam, co Autor miał ''na myśli''
Freya co ty bredzisz?
Bogumił ja nie wiem co tu się dzieje... koniec świata.
betti facet pierniczy kompletne kłamstwa na forum zastanawiam czy inteligentny inaczej czy jakiś oddelegowany działacz.
Bogumił Freya to kobieta.
betti bełkot to bełkot bez względu płeć
Bogumił może tylko tytuł przeczytała i do niego się odniosła... dobrze jest, nie trzeba psuć.
betti może
betti i znowu bredzisz, z faceta robisz kobietę
Kupa gruzu.
prowokacja, nie komentujcie
Dlaczego?
Nie wiem i nawet nie pytam.
Próba ośmieszenia, klęczy się w ławce. Wyalienowanie ze wszystkiego, zanikanie niewierzącej. Krzyże rosną, bohaterka się zapada. Treść niewątpliwie ciekawsza od zastosowanej formy, czyli niepowiązanych wersów. Ot, wierszyk-agitka.
2-
Nie, drogi panie - poszedł pan, w drugą stronę...
Trzeba było napisać tak, aby nikt nie zboczył z drogi autorskiej intencji.
zapomniałam zapytać, jak mogę pisać, żeby dla Waszej Pychy było dosłowne? Przepraszam.
betti - odrobina talentu i prawda już tworzy niezły przekaz.
konfi jak chcesz dosłowności to zapraszam do mojego wiersza.
Nie rozśmieszaj, proszę...
konfiguracja nie można, wielorakość interpretacji, to nagroda.
konfiguracja kim jesteś?
Bo zaczynam cię lubić xDDD
To puchacz 2.0 w wersji light.
Najbardziej się cieszę, że nikt nie porówna mnie do betti i Bogumiła :D
konfiguracja dowcipaśny jesteś
Żałosny jesteś... coraz bardziej. Ciekawe, czy można upaść jeszcze niżej... wydaje mi się, że można. Z przyjemnością - popatrzę...
betti - ze znudzeniem po raz enty przeczytam nacechowane deprecjonującymi uwagami Twoje komentarze, zero rzeczowości, multum nieuzasadnionej pewności.
konfiguracja lubię cię
To czytaj, będziesz miał zajęcie... wszak się nudzisz.
Fajnej zabawy...
konfiguracja nie przejmuj się to kłamczuszka złośliwa i nikt już jej tu nie słucha hi, hi no chyba że koleżanki z ósmego, bo któraś przyjaciolce chlopa odbila, inna coś tam zrobila, tamta wiedziała ale nie powiedziała i takie tam od kilku tygodni melodramaty z innego portalu roztrząsają hi, hi nie ma co sie zajmować bo wściekle jak osy chodzą i se cały czas coś wypominają publicznie , a uzerzy ubaw mają, a najlepsze bo tego o ktorego sie tak walą, zbanowano ha, ha, ha
akwamen ja Ciebie chyba polubię, aż sama się sobie dziwię...
betti a ja ciebie nie...
akwamen :))))
akwamen nie mów tak nawet... chyba zacznę za Tobą chodzić.
betti proszę bardzo ha, ha, ha
akwamenek dziękuję za pozwolenie. No więc, co tam u Ciebie, nudzisz się, że za walkami podążasz?
bettonek, prosisz i masz hi, hi, hi
Elka, albo "z Tobą" :)))
Ej, bo zacznę być zazdrosna!
Halmar nie bądź, bo zaczniesz jakieś brudy z mojego życiorysu wyciągać, jakieś romanse, plagiaty... i co ja zrobię, jak żyć!
Elka hehe :) Spokolandia, Ciebie szanuję i lubię.
Halmar ja też Ciebie lubię, kiedy nie piszesz o puszczyku. Smutno, że tych chwil tak mało...
Obiecuję poprawę :*
Żem się z tego powodu wzruszyła...
i dobrze, a teraz idź na zakupy, zrób chłopu obiad i nie plącz sie pod nogami hi, hi, hi
akwamenek byłam, cieszysz się prawda?
Ładny wiersz podoba mi się. Taki smutny
Bo smutny - jak czasami życie.
Ok, nie chciałem zakłócać burzy, bo wśród off-topijskiego szlamu mój komentarz by zdechł. Nie będę się tu także silił na jakieś rozkodowywanie czy popisywanie intuicją metaforyczną. Po prostu ten wiersz dobrze do mnie trafił. Późniejszy i wcześniejszy - nie, ale ten tak.
No i tyle. Koślawy mój komentarz, ale chciałem dać tylko znać, że siadło.
Ja tutaj widzę obraz kobiety cierpiącej na depresję (pustka w oczach). Zmroziły mnie te krzyże...
Dziękuję, Halmar.
To się cieszę, bo to nie jest zły wiersz, kiedy wejdzie się w niego... tak myślę. Dziękuję, że zadałeś sobie ten trud.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania