Aurostrada

absolutna nieprawda! żadna z otaczających,

obrysowujących nasze sylwetki,

zbyt kolorowych, by dało się na nie patrzeć

bez mdłości i zażenowania, form,

nie stworzyła nas. one niemal niczego

nie inicjują. poza skłanianiem do lotu

w mało poznane warstwy chmur,

nakłanianiem do ucieczki bez potrzeby.

 

jesteśmy głębsi od nich, bardziej widzialni

(choć to akurat dyskusyjne). a mimo to,

z uporem maniaków staracie się wmówić,

że my to jedynie miąższ, bezwartościowe,

bo niestrawne, nadzienie Esencji.

 

cechuje nas większa fizyczna (sic!)

racjonalność względem barwnych klisz.

postaci z blasku to sól unoszona przez wiatr,

my - piórka wrośnięte w kamień.

 

śmiejcie się, czciciele nieuchwytnych mocy

(jak można wyznawać farbowany cień?),

partacze-chiromanci, kroiciele dłoni,

chichoczcie z wnętrz szklanych kul, talii

tarota (nawet ty, powieszony za lewą nogę!).

 

nie słuchaj ich, kochana.

jesteśmy tymi, co przyjdą spalić święte gaje.

wyrastamy poza ceglane okładki książek,

w których spisane są ezoteriady. musimy

psuć i tworzyć. w tej kolejności.

 

opalizujące, pozakosmiczne rozlazidła

które, jak już wspominałem, nie przyczyniły się

do naszego powstania, biegną teraz ciemnym

i głębokim tunelem.

 

kształtem przypominają ciebie, mnie. i tyle, brak

jakichkolwiek innych zbieżności, punktów wspólnych.

choć mówią jak my, krzyczą równie wysokim głosem,

wprawiają przy tym powietrze w identyczne drżenie.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Trzy Cztery 15.09.2022
    Od pospolitego tematu aury do wizji, która jest albo piękna, albo przerażająca. Ciemny, głęboki tunel, a w nim biegnące, rozmazane barwne plamy: ludzkie kształty, wysoki ton krzyku, drżenie powietrza. Lecz... to nie ludzie. To jakieś "rozlazidła"! Uff...

    O aurze można poczytać - i na poważnie, i na mniej poważnie.

    Mnie kiedyś zainteresowało, jak zbieżne są interpretacje odczytywania barw aur i ich kompozycji z ogólną charakterystyką, symboliką kolorów. Wydaje mi się to za proste.

    Myślę, że ludzki mózg, gdy już będzie mógł być wykorzystywany pełniej, pokaże nam rzeczy, o których na razie nie potrafimy się nawet wyrazić. I w przyszłości nadal nie będziemy potrafili. Dlatego poezja nie umrze, bo poeta będzie wciąż próbował.

    Barwne klisze, farbowany cień kontra sól unoszona przez wiatr, piórka wrośnięte w kamień.

    Kim/czym jesteśmy? Co znaczy słowo "my"? Najważniejsze, gdy przebywając z kimś, można to słowo wypowiedzieć z przyjemnością.
  • Florian Konrad 15.09.2022
    Serdecznie dziękuję za piękny komentarz!
  • Trzy Cztery 15.09.2022
    Florian Konrad, bez wiersza nie byłoby komentarza. Więc ja dziękuję za wiersz. Piękny wiersz.
  • Florian Konrad 15.09.2022
    Trzy Cztery Ależ super. Nie ma za co...
  • Grain 15.09.2022
    https://www.youtube.com/watch?v=sSRJvq4Wd48&list=RDsSRJvq4Wd48&index=1
  • Florian Konrad 15.09.2022
    Dziękuję. a ode mnie.... https://www.youtube.com/watch?v=PJ3JXfJrXWw

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania