Autodydakta mimo woli

Pisanie przypadkowe i nieobowiązujące

towarzyskie zawracanie głowy

zakładam czapkę z daszkiem

niech chroni los mój zębaty

skoro skąpi obietnic ze stronic.

 

Przepowiednie choć trudne

warte większej uwagi

zaklęcia wyroczni niesprzyjające

chronią tajników sztuki i wiedzy

jak pereł w budowlanym składzie.

 

Nieznośnie być zarazem

przystojnym i głupim

leniwie bezczelnym

niekiedy zalety są tak wybujałe

że stają się wadami.

 

Jestem niekoniecznie interesujący

idę przez inferno

polne drogi sady i lasy

dotrę kiedyś do cienia stałego

odmieniec znawca okropności.

 

Daszek przekładam na tył głowy

przysłaniał perspektywę klasyczną

horyzontalna równowaga

chyli się ku dołowi

wytrzeszcz oczu bardziej pusty.

 

Spodziewałem się że będzie inaczej

mówię spod przymkniętych powiek

jestem taki sam jak kiedyś

sonda z retrospekcji wytyka niezdarność

będzie długo jątrzyć w pamięci.

 

Tematu miłości mało

zbyt wiele jałowej konwersacji

kto dziś mówi

jesteś zjawiskowa

niegodziwie wyzywająca.

(i tak dalej)

 

Usta wczoraj piękne i młode

w ćwierć rozchyleniu zostawiłem...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • ireneo

    "niekiedy zalety są tak wybujałeże stają się wadami."
    Ciekawe to, a dodatkowo przypomina mi podobnie mądrą istotkę z tamtych lat - widziałam psa, był tak brzydki, że aż ładny -;tak to widziała.
    Podobnie dzieje się ze stekiem bałwanień sutenerowego snusa, przez połowę kalwaryjsko grafomańskiego ciemnego luda uznanego za fakty.

    Tak też było dzisiaj, ale 106 lat temu kiedy ruskie goniły wojów Piłsudskiego spod Kijowa pod Warszawę. Nie wiadomo co byłoby dalej gdyby matka boska nie wzięła granatów w swoje rączyny, by okładać nimi bezbożnych. Dali nogę, uf!!!
    Tu wybujałe wady (nadprzyrodzone mordy) obecnej królowej Polski stały się wybujałą zaletą😀.

    Dzięki wami Maryjo i Leninie, w imieniu opowickich fanatyków, gdyż bez was nie byłoby tu żadnego.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania