Autodydakta mimo woli
Pisanie przypadkowe i nieobowiązujące
towarzyskie zawracanie głowy
zakładam czapkę z daszkiem
niech chroni los mój zębaty
skoro skąpi obietnic ze stronic.
Przepowiednie choć trudne
warte większej uwagi
zaklęcia wyroczni nie takie
chronią tajników sztuki i wiedzy
jak pereł w budowlanym składzie.
Nieznośnie być zarazem
przystojnym i głupim
leniwie bezczelnym
niekiedy zalety są tak wybujałe
że stają się wadami.
Jestem niekoniecznie interesujący
idę przez inferno
polne drogi sady i lasy
dotrę kiedyś do cienia stałego
odmieniec znawca okropności.
Daszek przekładam na tył głowy
przysłaniał perspektywę klasyczną
horyzontalna równowaga
chyli się ku dołowi
wytrzeszcz oczu bardziej prosty.
Spodziewałem się że będzie inaczej
mówię spod przymkniętych powiek
jestem taki sam jak kiedyś
sonda z retrospekcji wytyka niezdarność
będzie długo jątrzyć w pamięci.
Tematu miłości mało
zbyt wiele jałowej konwersacji
kto dziś mówi
jesteś zjawiskowa
niegodziwie wyzywająca.
(i tak dalej)
Komentarze (13)
"niekiedy zalety są tak wybujałeże stają się wadami."
Ciekawe to, a dodatkowo przypomina mi podobnie mądrą istotkę z tamtych lat - widziałam psa, był tak brzydki, że aż ładny -;tak to widziała.
Podobnie dzieje się ze stekiem bałwanień sutenerowego snusa, przez połowę kalwaryjsko grafomańskiego ciemnego luda uznanego za fakty.
Tak też było dzisiaj, ale 106 lat temu kiedy ruskie goniły wojów Piłsudskiego spod Kijowa pod Warszawę. Nie wiadomo co byłoby dalej gdyby matka boska nie wzięła granatów w swoje rączyny, by okładać nimi bezbożnych. Dali nogę, uf!!!
Tu wybujałe wady (nadprzyrodzone mordy) obecnej królowej Polski stały się wybujałą zaletą😀.
Dzięki wami Maryjo i Leninie, w imieniu opowickich fanatyków, gdyż bez was nie byłoby tu żadnego.
No! Ładnie
(Nie uciekło Ci "z" z pierwszego wersu?
Raczej nie. Nie mam zobowiązań w tej materii
ani obowiązku nawet wobec siebie.
Dziękuję za przeczytanie.
Pozdrawiam!
- Proszę Ja Ciebie -
nonsenciu, koronko, nawias zamykający dał nogę przed tobą, czy tylko taka niedorobiona jesteś...
(w pierwszym wersie)
Irena daj spokój, zablokowałaś mnie, po co dziubek otwierasz? Steskniłaś się?
Absens
Flanelko, jak za każdą spamerską debilką.
Kumo, takie duperelowate, niemerytoryczne bąki to trollowanie więc za dużo sobie nie wyobrażaj. Zaszczycam tak niemal każdą, tobie podobną, trollującą gnide.
Absens
gnido, nie zapraszałem cie, mimo to wciąż, prymitywo, prostacko gębę sobie mną wycierasz:
"Absens (...) temu o zapach konwalii:
Irenko, paskudzenie "obcych" wierszy…”
Absens ale go dupsko boli
JagVetInte :) dokładnie
JagVetInte
Jagusiu, idiotka z ciebie jeśli autorytetem ci jest debilka. I tak wam dopomusz buk
ireneo bóg jak sam wasz dobry pan.
ireneo pokaż mi gdzie napisałem że ktoś na opowi jest dla mnie autorytetem, zacytuj. Jeśli nie możesz, to sklej pizdę, wygrzmocie.
JagVetInte
Ależ Jagusiu, dla cie autorytetem każdy poniżej 60IQ. Tych co powyżej, nie trybisz, sunio.
ireneo Nie, ja tylko zjebów nie trybie. Z tego powodu Cię nie rozumiem.
Dewotko.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania