"Autor, autor"

Serial Dom miał mniejszy zasięg

niż trucizna wykładana w gazetach

przez nieakademickich kioskarzy.

Trudniejsze są powtórki,

nowe mioty tych samych skundleń.

 

W imieniu osieroconych dozorcę Popiołka

pożegnał doktor Kazanowicz,

który odbierając poród zgwałconej w Powstaniu,

i sam odrodził się po Oświęcimiu.

Później wykonał formalistyczny wyrok na obozowym kacie.

 

Ten sam wzór mowy pogrzebowej wykorzystała

noblistka w wierszu o kocie,

wyrecytowanym na pogrzebie przyjaciela,

więźnia dwóch kacetów,

bez łagrowego porównania.

 

Po śmierci Stalina cierpiała bardziej,

kilkadziesięciomilionowym dodrukiem łez.

Poszukiwany później Yeti

dotąd nie skorzystał z amnestii.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania