Avengers
Usiadłem na kanapie w pokoju nikogo nie było w pokoju dziewczyny chyba wyszła , kiedy ktoś wszedł to była ona ,zapomniałem wiedziałem co mam powiedzieć i co ona powie ,starsza pani zrobiła herbatę i poszła do pokoju,-Co ty tu robisz debilu ?- Ja , szukam Cię zaprosiłaś ?- o co chodzi Hawkey !?- Nie mam czasu ?
- Mój szef kazał mi Cię chronić i przyprowadzić do Avengers kopara mi opadła ,,nie śniłam o tym ,mamo chodź tu ,,- on mnie zaprosił ?- gdzie ?- do Ameryki powiedziała !- Co takiego Ameryka ?- tak !- co ty na to ?- to kawał świata !- wiem ale chcę zwiedzić mamo - ok zobaczymy !
Komentarze (11)
To chyba jakieś nietrafione tłumaczenie.
Straciłam półtorej minuty :(
haha
ja tylko przeleciałem, ale faktycznie mały gwałt się tu dokonał
???
Nie, nie i jeszcze raz nie.
Absolutnie wszystko do poprawy.
to wstęp
Kopciuszku, bo mniemam, że to Twój tekst. Czego oczekiwałaś wstawiając tu coś tak nieczytelnego? Kiedy chcemy przelać myśli na papier, musimy zastosować pewne reguły. Rzuć okiem na jakiś tekst stąd i porównaj zapis ze swoim.
coś trzeba wrzucić lubię pisać
wszyscyśmy tu po to, bo lubimy pisać.
ale to jest niepoprawne pisanie, złe pisanie, pisanie dla analfabetów i imbecyli.
nie kop ciuszka, tylko przyłóż się, jako i niektórzy z nas sie przykładają.
:]
Mnie tam się podoba... lubię kawałki do śmiechu.
jak to czytałam miałam wrażenie, że ktoś tu zjadł twarde narkotyki pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania