Azyl

Zatrzymaj czas, żeby tego nie było,

żeby to się w ogóle nie wydarzyło,

bądź ze mną w dzień i w nocy,

kiedy gasną ostatnie złudzenia,

bądź jak oddech jak obietnica,

która wszystko we mnie zmienia.

 

Otul mnie cieniem i blaskiem,

niech ta sekunda trwa wiecznie,

zanim los znowu zagra nam trzaskiem.

 

Nie pozwól, by chwile przepadły,

gdy wokół wszystko się chwieje,

bądź moją siłą w środku zamieci,

to nasze przywileje.

 

Chciałbym wymazać wszystko co było

i zatrzymać ten świat w pół drogi,

bo z Tobą każda chwila jest bezpieczna,

z dala od lęków i od ścieżek drogi.

 

Zostańmy tak,

gdzie żal do nas nie dotrze,

niech świat na zewnątrz w szarym pyle ginie,

przytul mnie mocno, gdy przychodzi północ,

niech każda chwila w wieczną miłość płynie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania