Babcia
W rozgrzanej kuchni, przy cieple kominka,
Siedzi babcia i pilnuje córki synka,
Wiele lat później, w zimnym pokoju,
Siedzi mężczyzna i płacze pokryjomu.
W rozgrzanej kuchni, przy cieple kominka,
Siedzi babcia i pilnuje córki synka,
Wiele lat później, w zimnym pokoju,
Siedzi mężczyzna i płacze pokryjomu.
Komentarze (1)
Dawniej to siedziała, pilnowała, później będzie siedział i być może płakał, ale raczej nie [pokryjomu]. Nawet w rymowankach wymagane jest trzymanie się czasów. Miejsca także. Babcia siedziała w tak rozgrzanej kuchni, że wybrala ciepło kominka. To nie przesądza o temperaturze w pokoju.Tam i wówczas mógł być ziąb jak w relacjach snusa z panem premieren.
Lepiej byłoby pozwolić plakać po kryjomu w zimnej kuchni.
W prozie mogłoby wypaść calkiem, całkiem. Próbuj dalej, dopóki są pomysły.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania