Bądź dzieckiem!

„Kiedy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, myślałem jak dziecko, czułem jak dziecko. Lecz gdy stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne” - to cytat z 1 Listu do Koryntian (1 Kor 13, 11)

 

Kiedy jesteś dzieckiem myślisz jak dziecko, czujesz jak dziecko…

 

Co to tak naprawdę znaczy? Zastanawiałeś się nad tym kiedyś?

 

Moim zdaniem, kiedy jesteś dzieckiem jesteś po prostu niewinny. Z każdym kolejnym rokiem swojego cudownego życia przeżywasz więcej i powoli tracisz tę swoją niewinność.

 

Czy można temu zapobiec?

Wydaje mi się ….

A może nie wydaje?

To złe słowo!

Mam pewność, że w jakimś stopniu tak.

 

Stając się mężem nie musisz dosłownie wyzbywać się tego, co dziecięce. Nawet nie powinieneś!

Otrzymując od Ducha Świętego Jego dary podczas Sakramentu Bierzmowania otrzymujemy też dar męstwa.

 

Dla mnie to najcenniejszy z darów, bo pomaga mi pokonywać każdy dzień i wierzyć, że jutro - jeśli w ogóle nadejdzie, będzie jeszcze lepsze niż wczoraj !

Bądź mężny!

Bądź odważny!

I nie bój się, bo Bóg wie co robi!

Nawet jeśli tego nie widzisz, nawet jeśli w niego nie wierzysz!

On jest i Cię kocha!

I wierzy w Ciebie!

Wierzysz w to?

 

Po więcej sprawdź mój Instagram -> @ZAGRAJMYWPYTANIA

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • SwanSong 4 miesiące temu
    Kolejny nawiedzony? Dzieciństwo nie oznacza niewinności, o czym świadczy fakt popełniania przez dzieci wielu przestępstw.
  • ireneo 4 miesiące temu
    zawsze kiedy nie jesteś swiadomy czynu, albo popełniasz jakiś bez zamiaru skutków jesteś niewinny, bez względu na wiek.
    Dzircięcość nie uniewinnia od czynu a od kary za czyn. Podobnie jest z grzechem. Staje się gdy popełniany świadomie. Zarówno przez dzieci jak dojrzałych.
  • najmniejsza 4 miesiące temu
    Nawet dziecko wie, kiedy zrobiło źle, już małe dzieci mają świadomość...im również sumienie podpowiada ...ważne jest wtedy do kogo się zwracamy a mamy zwracać się jak do najlepszego Ojca w Niebie i nie robić po swojemu ..po to jest np.Dekalog...taki swoisty zbiór przestrógi wymagań ,coś jak ,,nie wkładaj palca do kontaktu bo będzie bolało ".Dekalog nas chroni...bo Ojciec nas chroni.
  • ireneo 4 miesiące temu
    najmniejsza
    odpowiadasz, a raczej komentujesz takie zdanie:
    "zawsze kiedy nie jesteś swiadomy czynu, albo popełniasz jakiś bez zamiaru skutków jesteś niewinny, bez względu na wiek."
    Z treści komentarza nie sposób wyciągnąć innych wniosków poza tym, że pisanego nie rozumiesz.
    Dekalog powstał przez adoptowanie pogańskich wartości, a więc żadna to zasługa boga. Bardziej podstawa nagannego zachowania, swiadomego a więc grzesznego splagiatowania dziedzictwa zwyczajowego i kulturowego wczesnych cywilizacji.

    Ten najlepszy ojciec jest wysoce zdemoralizowany. Zanim poznał zasady społecznego współzycia nakazał Żydom aby przed wyjściem w tułaczkę okradli swoich egipskich znajomych i przyjaciół, co uczynili.
    Podoba ci się taki.przewodnik stada owiec i baranów?! Powinnaś uznać okradanie bliźnich za dobro.
    W moim doświadczeniu z takimi bliźnimi są wypadki okradzenia mnie przez katolików
    (co nie dziwi jeśli taka menda im przewodzi, albo uznają ją za wzorzec moralny), a nigdy przez świadka Jehowy, gdyż z takimi też miałem kontakty jak i ewangelikami reformowanymi czy prawosławnymi.
  • SwanSong 4 miesiące temu
    najmniejsza Dekalog nie ma sensu, jest dziurawy i ma całą masę wyjątków, więc jak zwykle gadasz głupoty.
  • najmniejsza 4 miesiące temu
    Od pierwszych linijek topnieje mi serce, tak jest zawsze gdy czytam coś że Świętego Pawła.
    Bóg lubi postawę dziecka,w uniżeniu i w pokorze, w zaufaniu Jemu ale też w dostrzeżeniu że bardzo go potrzebujemy bo jesteśmy tylko ludźmi i miotają nami różne przeciwności ,pokusy i ułomności...
    Dobry rodzic zawsze czuwa, zawsze ochroni ...taki Jest Bóg.
  • ireneo 4 miesiące temu
    Nawet o tobie, czytałaś z zachwytem?
    Hak rak to co tutaj ro isz, bo świętego nie słuchasz.

    ""Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz niech żyje w cichości" (1 Tm 2,12):

    "Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus Głową Kościoła"

    No, to jeśli już w tym tłumie jesteś, to zachowaj cichość. Podejrzewam, ze z odsloniętą głową, co jemu się nie tylko nie podoba ale jest mu obrzydliwością
  • ireneo 4 miesiące temu
    Hak rak to co tutaj ro isz
    Jak tak to co tutaj robisz.
  • najmniejsza 3 miesiące temu
    ireneo moim mężem Jest Pan Jezus :-)
  • najmniejsza 3 miesiące temu
    Zapytaj Tereski ona wie :-)
  • najmniejsza 3 miesiące temu
    ireneo złożyłam Profesje wieczystą do Trzeciego Zakonu:-)
  • ireneo 3 miesiące temu
    najmniejsza
    przecież to poligamista. To tak jak przyjaciel Karola W. niejaki Maciel, szef legionów Chrystusa. Taki sługa jaki pan.
  • Mona Demona 4 miesiące temu
    Tak łatwo potrafisz sobie wszystko wytłumaczyć. To dziecinne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania