Poprzednie części:  Bądź tu człowieku kongruentny

Bądź kongruentny

Najokropniejszy widok w autobusie, ktoś siedzi naprzeciw i żuje gumę do żucia.

W uszach słuchawki, nos utkwiony w telefoniczny ekran.

Przejeżdżamy obok katedry, niby nic. Świat zobojętniał.

Najlepiej wysiąść przed sygnałem. Może grozić kalectwem, lub utratą życia.

Facet wyjmuje szminkę, odkręca. Rzecz ma się w autobusie. Są takie miejsca naprzeciwko i smaruje usta. Wykonuje(ustami) Ruchy jak kobieta. Obrzydliwe!

- Mówię, co ty robisz!

- No co? Żeby nie pękały.

 

Poeci opisują tak:

Piersi miała krągłe, sterczące. Czyli stożkowate. Gdyby opadły na brzuch, przyjęłyby kształt elipsy, lub owalu.

Ciekawe jakie ma sutki. Duże kropkowane ze szczytem słonecznym i wokół gwiazdeczki.

Patrzyłem tak na nią i ona wyczuła mój wzrok.

Zadziwiająca historia, że kobiety wiedzą , gdy ktoś na nie patrzy.

Chyba cecha wrodzona.

Podeszła do mnie, na przystanku było kilka osób.

- Dlaczego pan mi się przygląda, powiedziała.

- Chcę określić, jaką jest pani figurą geometryczną.

Podjechał autobus, wsiadła.

Pokazała mi palec środkowy. Okropność.

To są migawki dnia dzisiejszego.

Omnis moriar - wszyscy umrą.

a mnie ocali poezja. Fakt niesporny, że w niedzielę będę młodszy o godzinę.

Już następuje ciche domykanie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • infelia godzinę temu

    Starszy Woźny - Proszenie się o guza i to sporego... a pochrapać godzinę dłużej każdy lubi.

  • JagVetInte

    Dobre pisanie.

  • Shira

    Młodsza Sprzątaczka zostawia

    *****

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania