Bagno
Z łąki bagnistej
zwierzyna ucieka.
A ludzie pchają się na nią.
Roślinność wyrasta z ziemi bagnistej.
Dlaczego tam idziesz?
Wciąga cię ta ziemia,
otula ciemnością.
Sam wśród duchoty tulisz serce złamane.
Wyciągasz głowę znad bagna,
Sięgasz ręka do światła.
Już blisko, jeszcze krok,
lecz ziemia bagnista pochłania.
Komentarze (1)
Trochę moznaby popracować nad tym wierszem jeszcze, ale ogólnie najgorszy nie jest. W tym stanie dałbym koło 3 moze 4- , popracuj jeszcze, bo przekaz ten tekst ma.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania