bajka
Kiedy jeż wyszedł na deszcz
i schowana zwykle żaba,
zobaczyła że mokry jeż.
może też być płeć słaba.
Położyła łapkę na jego skroni
mokrej od opadów,
i przycisnęła szerokie usta
aby jak zwykle dać czadu.
Przyciągnęła go do siebie
i delikatnie pocałowała,
a z jeża powstał Książe,
i ona też powstała.
Długo na siebie patrzyli,
deszczem przemoczeni,
i poszli w siną dal,
i byli niezapomnieni.
Komentarze (9)
Świetne i dowcipne.
Bogumił, co Ty piszesz, to katastrofa...
Ale śmieszne Betti.
Bogumił, proszę Cię.
koślawe, bez polotu i większego sensu
Przecież to bajka. Najprawdopodobniej dla kilkulatków.
m
nie, nie prawda. to bajka, którą napisałe dla kelnerki, która pragnęła Księcia z Bajki
Nie zeszła na zawał? Pewnie zalewała się łzami ze śmiechu.
nie, pakała. Autentyk
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania