Bajka o marzycielu
„Bajka o marzycielu”
Opowiem Wam bajkę o Janku marzycielu,
Człowieku pomysłów wielu.
Mieszkał, ów Janek, w drewnianej chatce,
Za sąsiada miał Edka, co budował pałace.
Pewnego ranka przebudził się Janek,
Natchniony był niespotykanie.
Chcę coś zrobić – oznajmił – Coś wielkiego,
Zostanę malarzem, tworzył będę dzieła.
Wziął więc pędzle i farby, malować zaczął jak opętany,
Wyjrzał za okno, Edka zobaczył, a ten jak zwykle budował pałace.
Ehh – pomyślał – To ma być życie? Żyć należy marzeniami obficie!
Ukończył Janek swe malowanie, dumny z siebie niesłychanie,
Obejrzał, popatrzył i niedowierza.
Toż to nie dzieło, jasna cholera!
To jest obrazek jakich wiela.
Położę się lepiej, odpocznę,
Poźniej zobaczę, co wiatr przywiewa.
Pewnego ranka przebudził się Janek,
Natchniony był niespotykanie.
Chcę coś zrobić – oznajmił – Coś wielkiego,
Zostanę piosenkarzem, oklaski dostanę na światowych scenach.
Wziął więc mikrofon i zaczął śpiewać,
Wyjrzał za okno, Edka zobaczył, a ten jak zwykle budował pałace.
Ehh – pomyślał – To ma być życie? Żyć należy marzeniami obficie!
Skończył Janek swoje śpiewanie,
Lecz braw nie dostał za nie.
Zmartwił się nieco, machnął ręką,
Położę się lepiej, odpocznę,
Poźniej zobaczę, co wiatr przywiewa.
Wstawał tak Janek już wiele razy,
Zawsze natchniony, słyszał aplauzy.
Wyglądał za okno,
A Edek budował, budował...
Wstał też nasz Janek razu pewnego,
Podszedł do lustra i krzyczy: Cholera!
Jak to możliwe,
Starość mnie zżera.
Ehh, los sobie zgotowałem,
Goniąc marzenia, życia nie zaznałem.
Wstał też i Edek ranka pewnego,
Podszedł do lustra i krzyczy: Cholera!
Jak to możliwe,
Starość mnie zżera.
Ehh, los sobie zgotowałem,
Cały czas żyłem, a marzeń nie zaznałem.
W ten oto sposób,
Dokonał się żywot dwóch różnych osób.
Komentarze (8)
Fajny tekst :-( 4
Zła buźka :-P miała być ta: ;-)
Życie przedstawione z dwóch różnych perspektyw.
Mnie się bardzo podobało. 5.
Dziękuje za opinie ;-)
Fajna ta bajka, 4 :)
No ba, stworzona specjalnie żeby Pulitzera zgarnąć :D
"Człowieku, pomysłów wielu." - kurczę, tak czytam to zdanie już kilka razy i intuicja mi podpowiada, że tego przecinka tu być nie powinno
"Wstał też Nasz Janek" - nasz*
Szczerze mówiąc całkiem fajny pomysł. Czasem tylko coś tych rymów brakowało, ale poza tym zgrabnie ujęta końcówka i udało Ci się utrzymać taki żartobliwy nastrój :) Zostawiam 4,5 czyli 5 :)
Poprawione, dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania