Bajkonik
pod wieczór
zrobiło się baśniowo
cienie przechodniów wędrowały
po ścianach
marzenia gryzły tynk
dawne nadzieje majaczyły
trzymając lejce realiów
stary jeździec
zupełnie już bez głowy
bezzębnie skacząc przez progi ujeżdżał
swój bajkonik
pod wieczór
zrobiło się baśniowo
cienie przechodniów wędrowały
po ścianach
marzenia gryzły tynk
dawne nadzieje majaczyły
trzymając lejce realiów
stary jeździec
zupełnie już bez głowy
bezzębnie skacząc przez progi ujeżdżał
swój bajkonik
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania