Baju baju o Wis(n)i w raju
Od tego istnienie świata za-wiśnie
Czy z rana pójdę do sadu na wiśnie
Bo jak mi się Wisia z rana przyśni
To już nic z tych sadowych wiśni
Niech to przy kąpieli lepiej wisi
Bo przyda się, gdy stanę obok Wis(n)i
Jak chcesz pokazać co tam wisi
To chodźmy do sadu pełnego wiśni
Te słowa usłyszałem od Wisi
Idąc do altanki w sadzie wiśni
Nazajutrz, to samo się na myśl ciśnie
Czy rzeczywiście Wisi chodziło o wiśnie
Bo zawsze przy Wisi
Nawet bez sadu wiśni
Mało kiedy wisi.
Bo co ma wisieć to nie utonie
Powiedział w wannie mąż– żonie.
Komentarze (1)
Co jej przyszłość świata wcale nie wisi
Jak ożeniła syna jedynaka
To opustoszała jej chata
Dlatego romantycznie wśród wiśni chodziła
Co było przyczyną , że córeczkę urodziła.
Przepraszam Wisiu ,za osobistą wycieczkę
Ale twoja córeczka ma już swoją córeczkę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania