Bal Peryfrazy
Miłości – pojęcie względne,
bawisz się z nami jak los z życiem.
Możesz z nas zadrwić,
możesz nas zranić –
i tak nie mamy jak ci zaradzić.
Możesz kochać czule, ranić bez tchu.
Całe życie się chowasz –
lecz jak cię dopaść samemu?
Jak zaradzić tym omamom?
Jak skryć się przed tym pojęciem względnym,
co ma tyle odsłon, ile życie ludzkie sceny?
Jak ubrać maskę przed tobą?
Jak uciec tym poliglotom,
którzy nie rozumieją, czym jesteś?
Jak tak naprawdę powstajesz?
Jak nasz świat nagle do góry staje?
A jednak zawsze byłaś i będziesz
naszym życiem kierować –
czy to w górę, czy to w dół –
tobie nie zaradzi nawet Bóg.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania