Ballada na życzenie gasnącej babiny
Postawili chłopu krzyżyk
dla jaj, po kieliszku,
gdy z łopatą doń się zbliżył,
wydarł się na niego biskup.
Krzyża ruszyć mu nie wolno,
bo on wiary jest symbolem,
choć zagradza drogę polną,
którą jeździł dotąd w pole.
Chłop się tłucze szwagra miedzą,
klnąc w duchu z wściekłości,
bo przy krzyżu z kosą siedzą,
obrońcy ... świętości.
/doniósł mi jeden
- w trwożnej tajemnicy,
że się proboszcz przymierza
do stawienia tam… kaplicy/
+++++ +++
znamienne, że symbolem wiary,
jest narzędzie krwawej kary.
Komentarze (13)
batyr spotka się z faszystami w Buda-peszcie.
pozdrawia bogumiłowe plemię.
NO!
Pomódl się do irańskiego Boga, bo ten twój zaniedbuje cię.
Nie oświeca błyskawicą mądrości.
NO!
Nikomu nie przekręciłem kawalerki.
Nie byłem i nie jestem stręczycielem panienek.
Nie byłem i nie jestem 'kibolem"
Wystarczy?
NO!
sorry, ze wtrące, ale domniemuję, że nie jesteś też cudzołożnikiem, bo ich boh-batyr to cudzołożyłby z wartościami i pod polnymi, ukrzyżowanymi kapliczkami.
Nawet zero blednie jako że nie słyszałem o takim coby darmo zajął hotel muzealny jako apartament miłości na dwieście dni. A prądu o te 33% miernota gezeszna nie obniżyła. Równy w obiecankach tow. tow.: Andrzejowi D. Jarosławowi K. Mateuszowi M. Jezusowi Ch.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania