Za dużo różnych dróg.
Jest luźne i nie jest.
Jest tragiczne, ale nie do końca.
Jest prawdziwe, noo, jest prawdziwe, ładnie narysowane.
Mix Ciebie w niektórych słowach. Chociażby "szuranie butem". Kto, coś tam Cię poznał, uwierzyć może w autentyk.
Nieco wczorajszego refluksa w tym, ale na niższym poziomie, jeśli chodzi o Bareizm świata.
Twój Bareizm jest Bareizmem powleczonym trupim jadem poprzednich tekstów, które już nie spływają, ale jeszcze jednak niekiedy skapują.
To taki tekst na wyschnięcie.
Masz flow - rezerwę. Wystarczająco dużo, by napisać, ale za mało, by NAPISAĆ.
Wciąż pięć, bo Ty zawsze nad poziomem morza przeciętności.
Teraz się chwilę wyciszysz, przepoczwarzysz. I znowu zakręcisz kolem losu na tym pierdolonym łez padołku.
A ja tu wtedy będę.
Baj.
Coz, dokladnie.
"Twój Bareizm jest Bareizmem powleczonym trupim jadem poprzednich tekstów, które już nie spływają, ale jeszcze jednak niekiedy skapują.
To taki tekst na wyschnięcie."
Komentarze (17)
Oparte na faktach?
Inspirowane rzeczywistoscia. Ale jeno inspirowane ;).
Wyższa pólka z każdej strony. Od pierwszych zdań widać że to nie zlepek przypadkowych słów. Podoba mi się.
Dzieki. :) Zazwyczaj pisze zupelnie inaczej, w sumie zabawnie kreowalo mi sie taki jezyk narracji.
e make i ka pololi nareszcie coś lekkostrawnego ;)
Nuncjusz, si.
Dkaczego stawiasz przecinek przed każdym ''i''?
Pewnie intuicja mi szwankuje.
Piec przecinkow usunelam, przeczytawszy Twoj komentarz.
nienachalny urok prawdziwego świata :)
Lzejsza przerzutke na rowerze musialam na chwile wrzucic ;).
Dalej Ci pięć, ale pieć na szynach, bo:
Za dużo różnych dróg.
Jest luźne i nie jest.
Jest tragiczne, ale nie do końca.
Jest prawdziwe, noo, jest prawdziwe, ładnie narysowane.
Mix Ciebie w niektórych słowach. Chociażby "szuranie butem". Kto, coś tam Cię poznał, uwierzyć może w autentyk.
Nieco wczorajszego refluksa w tym, ale na niższym poziomie, jeśli chodzi o Bareizm świata.
Twój Bareizm jest Bareizmem powleczonym trupim jadem poprzednich tekstów, które już nie spływają, ale jeszcze jednak niekiedy skapują.
To taki tekst na wyschnięcie.
Masz flow - rezerwę. Wystarczająco dużo, by napisać, ale za mało, by NAPISAĆ.
Wciąż pięć, bo Ty zawsze nad poziomem morza przeciętności.
Teraz się chwilę wyciszysz, przepoczwarzysz. I znowu zakręcisz kolem losu na tym pierdolonym łez padołku.
A ja tu wtedy będę.
Baj.
Coz, dokladnie.
"Twój Bareizm jest Bareizmem powleczonym trupim jadem poprzednich tekstów, które już nie spływają, ale jeszcze jednak niekiedy skapują.
To taki tekst na wyschnięcie."
Idz, bo sie czuje przezroczysta.
e make i ka pololi , no co ja Ci mam powiedzieć, milady? :)
Dałem*
Obudź trucicielki...
;)
Musze odpoczac chwilke. A jednoczesnie ciezko mi nie pisac, wiec na sekunde w jakis lzejszy, nieabsorbujacy rejon. Ale chcialabym je skonczyc :).
e make i ka pololi
I tak czasami trzeba.
Będę zerkać zza zasłony. No i lipa, Pierwsza Miłość jest spoko. Mógł zdążyć :/ :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania