Te dolarki na koniec, to mają nam powiedzieć, że wiersz, piosenka są na wagę pieniądza a nie złota?
Ciekawe spojrzenie. Z tymi złamanymi sercami to tak, że dopóki będzie miłość, to i złamane serca też będą :(
Już masz melodię do tego?
Nie wiem, ale któryś już raz Twój wiersz kojarzy mi się z Piwnicą pod Baranami, szczególnie te humorystyczne gdzieś tam mi oscylują, a o ten specyficzny rodzaj humoru mi chodzi właśnie. A być też może, że moje skojarzenia wynikają po prostu z braku większego oczytania. Tak, czy siak, nie mogłem inaczej, jak tylko pięć :)
To nie jest bełkot, to krzyk duszy... tylko mam w odbiorze mieszane uczucia. Jakby niedopracowane, chociaż pomysł świetny. Nie pisze się ''me'', brzydko brzmi. Ja bym nad tym popracowała...
Pozdrawiam.betti.
Nie chce mi się. Poza tym nocuje w lesie i najbliższy komputer jest 50 km. stąd. To, co czytasz, napisałem na liściu babki, który jeszcze nie wyrósł, a wysłałem go gołębiem pocztowym, który właśnie siedzi na parapecie twojego okna. Nie odpisuj.
BAJ
PS
Z drugiej strony liści (jak odwrócisz) jest mój wiersz, więc sama widzisz, że nie mogę nic poprawić, póki nie odeślesz mi liśća.
Komentarze (13)
Te dolarki na koniec, to mają nam powiedzieć, że wiersz, piosenka są na wagę pieniądza a nie złota?
Ciekawe spojrzenie. Z tymi złamanymi sercami to tak, że dopóki będzie miłość, to i złamane serca też będą :(
Już masz melodię do tego?
Nie wiem, ale któryś już raz Twój wiersz kojarzy mi się z Piwnicą pod Baranami, szczególnie te humorystyczne gdzieś tam mi oscylują, a o ten specyficzny rodzaj humoru mi chodzi właśnie. A być też może, że moje skojarzenia wynikają po prostu z braku większego oczytania. Tak, czy siak, nie mogłem inaczej, jak tylko pięć :)
Dolarki są dla mamony :) 5
Psy uczucia też mają. 5
Nie znoszę Cię ofkors, ale bardzo kontent.
To tylko bełkot.
jak wszystko na tym świecie.
To nie jest bełkot, to krzyk duszy... tylko mam w odbiorze mieszane uczucia. Jakby niedopracowane, chociaż pomysł świetny. Nie pisze się ''me'', brzydko brzmi. Ja bym nad tym popracowała...
Pozdrawiam.betti.
"Me" to licencja poetica :) Jak się "nie pisze"? Przecież to napisał, a wiec się da! :)
''Me'' to nie jest licencja poetica, wolność twórcza nie może się opierać na brzydocie. Nie drażnij mnie, tylko popraw to nieszczęsne''me''
Nie chce mi się. Poza tym nocuje w lesie i najbliższy komputer jest 50 km. stąd. To, co czytasz, napisałem na liściu babki, który jeszcze nie wyrósł, a wysłałem go gołębiem pocztowym, który właśnie siedzi na parapecie twojego okna. Nie odpisuj.
BAJ
PS
Z drugiej strony liści (jak odwrócisz) jest mój wiersz, więc sama widzisz, że nie mogę nic poprawić, póki nie odeślesz mi liśća.
PS 2
Las jest w Holandii, więc przyszykuj się nakleić drogii znaczek na zadek gołebia :)
Przeczytałam ostatnio ballady Francois Villona, zaciekawił mnie tytuł, małe porównanko (ah, i kocham pieski)
prawdziwy tekst, podoba mi się.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania