ballada o rześkim piwie
(Co prawda, jeszcze nie lato, ale niech tam!)
kupiłam dwa piwa, bo może się przyda
słońce jak z promocji - grzeje aż do kości
zupełnie za frajer - opali mnie - bajer!
zapewne pragnienie poczuję, gdy cienia
kapki na tarasie nie znajdę. po czasie
umknę do pokoju w dwuczęściowym stroju
z lodówki carlsberga (czerwona jak cegła)
przytulę do czoła, ze szklanką do stołu
pianka już się mości czapą obfitości
za was w górę szkło! i za mnie - a co!
i lato, ach lato, dziękuje ci za to,
że słońce w bursztynie pławisz mi w naczyniu
i mogę je spijać w błogości - po szyję
za was w górę szkło! i za mnie - a co!
______________
Czerwiec 2017
Komentarze (16)
***** za Carlsberga /o ile nie robiony u nas na licencji/ po pracy, za granicą piłem tylko Budwara, w niemczech tylko to piwo, w Anglii Stella Artrois
A dzięki. Lubię Carlsberga. W ogóle lubię czasem piwo wysączyć w fajnych okolicznościach.
Cudze chwalicie,
bo swgo nie znacie,
a raczej nie poznacie,
bo się po naszemu przebiera.
Na słońce poczekamy tydzień...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Miłego dnia, andrew. :)
PS. Polskie piwo pijam najczęściej.
Wspomnienia w złotych refleksach... piwo gasi pragnienie i tesknotę za latem. Zimą już nie jest to.
Miłego dnia
Tak, to stanowczo letni klimat.
Dziękuję 😊
Za mało po knajpach bywała, zimą dawali ciepłe i grzało.
Where Is My Mind , to o zimnym piwku. :)
TseCylia, A bo Pasja zara błądzi myślami, porami roku, porównuje niekorzystne, tak sugerując odciąga od sedna treści, co od razu rzuca wskazanie, czego jej przede wszystkim brakuje zimą.
Where Is My Mind a czego tobie brakuje zimą? ;)
TseCylia, Wyngla.
Where Is My Mind , pisze się wungla. ;)
TseCylia, Jak chto gramotny.
Where Is My Mind , o wunglu mam wierszyk na sumieniu. Zimą dodam;)
TseCylia, Jak brak je i trza pogodzić sie z naturo, to sie możno pocieszyć lekturo.
Where Is My Mind co ci powiem, to ci powiem, ale ci powiem - tyz prowda!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania