Balonik
Mówi chłopczyk do mamusi,
że mu balon kupić musi,
ten co widział przy straganie,
ten co sprzedawały panie.
- "Mamo ciałbym ten zielony,
chociaż zólły i cerwony
tez som baloniki ładne
lec zielony cem dokładnie"
- "Bendem siem nim opiekować
mogie nawet mu gotować"
- "Oj głuptasku, wszyscy wiedzą,
że balony nic nie jedzą"
- "Mamo droga, nie mas racji
jom powietse do kolacji"
Mama, patrzy kiwa głową -
niedowierza chłopca słowom.
"To mądrala" - pomyślała,
już na stragan wracać chciała,
a tu chłopczyk podskakuje
i rękami wymachuje.
- "Mamo, mamo - pats - wiatracek
taki sam jaki ma Wacek,
zobac! taki kolorowy"
... już balonik uciekł z głowy...
- "Jutro o tym pomyślimy -
chodź na obiad się spóźnimy."
Chłopcu się zaszkliły oczy,
gdy za mamą wolno kroczył...
Komentarze (29)
Niby taki "prosty wierszyk" a interpretacje mogą być różne. Np: Szybko zapomnisz o tym, na czym ci tak naprawdę nie zależy. Ale takie sekwencje mogą się powtarzać. Aż wreszcie trafisz na coś, o czym nie zapomnisz. Fajny wierszyk. Pozdrawiam.
Dekaos, weź się w końcu zarejestruj. Będziesz mógł gwiazdki wstawiać i teksty Twoje nie przepadną. A tak, to jakby do kosza :(
Szkoda, że dorosłych nie cieszą tak proste rzeczy. Chociaż ja bym pobrykał w kulkach... A baloniki lepsze niż tableciki
Taki drobiazg, a tyle uroku, zupełnie jak ten balonik w oczach dziecka :) Wielkie 5 zostawiam :)
Dziękuję bardzo
Świetne, bo i dla maluchów (choć nie wiem, czy ogarną "jom powietse do kolacji" ;))) i dla dorosłych, który chce się pomyśleć. 5
Pozdrówkówna M
Jak nie jom to som chude , a jak jom za duzo to robiom BAM
Taki balonik, wiatraczek czy inne skarby ze straganu to w ich oczach szczyt szczęścia, w danej chwili to szczyt szczęścia. Dopiero po latach dzieci przekonują sie, że szczęściem było samo bycie, spędzenie czasu z rodziną ...
Po długich namowach udało mi się zabrać na wczasy ojca razem z psem. Wygodnie nie było, ale za to było warto. Mamy juz nie mam, więc celebruję każdą chwilę. A to były wspaniałe dwa tygodnie nikt nikomu nie wadził, wręcz przeciwnie. Trzy pokolenia razem
Po długich namowach udało mi się zabrać na wczasy ojca razem z psem. Wygodnie nie było, ale za to było warto. Mamy juz nie mam, więc celebruję każdą chwilę. A to były wspaniałe dwa tygodnie nikt nikomu nie wadził, wręcz przeciwnie. Trzy pokolenia razem
riggs no cóż, tak jak mówisz trzeba cieszyć się chwilą, bo tylko to tak naprawdę mamy
No, Panie Maurycy. Zwiewne toto, i chyba wbrew wszystkiemu, nie do końca takie wesołe jak się wydaje. Albo nadinterpretuję, albo świetnie zawoalowałeś przekaz.
Zacne.
Canulas to Riggsa dzieło, niestety nie mogę zbierać za niego pochwał :)
Kolorowe jarmarki śpiewał Laskowik. Dzisiaj na jarmarku nie tylko baloniki i wiatraczki. Można nawet kupić zielone kalesony. Zieleń balonika i powietrze w nim to podstawa życia. Ale czy tylko powietrzem można żyć? Miłego 5)
Dziś rozpieszczamy dzieciaki. Ja bym kupił i balonik i wiatraczek a to błąd.
Wyrodna matka, nie spełniła marzenia dzieciaka, chociaż mogła. Żeby chociaż obiad był smaczny ;) Wiersz z przesłaniem dla rodziców ;) Fajne ;)
Haha, moze biedna była
Jestem duży, a mam czasem tak samo (nie mówię o wiatraczkach). Bardzo fajny tekst. A "wiatracek" mnie rozłożył ))))) 5
Te wiatraczki na kierownicach rowerów (szczególnie 1 maja)...
Przywołałeś wspomnienia... Rozmarzyłam się... Nie wiem czy ten wiersz jest poprawny wedle mody dwudziestopierwszowiecznej, ale głębia przekazu jest olbrzymia i nie da się przejść obojętnie, koło tych kilkunastu wersów. Zagrałeś w bardzo prostych słowach na uczuciach i to tych najważniejszych, najbardziej pierwotnych i najbardziej naturalnych. Nie wiem również na ile celowe było Twoje zamierzenie wywołania takiej nostalgii, ale efet jest wyśmienity.
p.s. pamietam jeszcze takie kolorowe piłki na gumce... 5
Pozdrawiam.
Ło matko, jakoś nie zauważyłem. Zatem przepraszam Panie Riggs i gratulacje adresata zmieniają. Coś mi się musiało, ten, ten
Jak już miałeś pomylić autorów, to z mojego puntu widzenia, mogłem trafić zdecydowanie gorzej:)
hihihi zdarza się. Miło, że na Maurycego trafiło
haha, widzisz, utożsamiam Cię z dobrymi tekstami. Pozdro
Jesli masz wiecej trzeba to wydac dla dzieci. Ten jest dobry i nie ustepuje wierszom Chotomskiej.
Finansowanie spolecznosciowe na polalpotrafi.pl albo inntm portalu crowdfundingowym i wydasz zbior dla dzieci i doroslych.
Wycena: 5
Dziękuję za radę
Świetny ;) Podoba mi się, nawet bardzo ;d Taki bym powiedziała... realny wiersz ;)
Wiersz bardzo fajny, sympatyczny, aż by się chciało go przytulić i nie wypuścić :)
Piąteczka, bez żadnych wyrzutów sumienia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania