bałtykiada
z biegania po plaży już nici
piasek jak szron kłuje stopy
kraina białego niedźwiedzia
pan lodziarz porzucił robotę
ratownik zeskoczył z wieży
i pobiegł za córką „Monika!”
opustoszał wczasowy kurort
Władzia zamiata salę balową
w bufecie lorneta bez galarety
nie pojesz gofra z truskawką
a waty cukrowej nie capniesz
jak rekin ludojad na jeden raz
milkną zawody w jodłowaniu
karaoke w izbie wytrzeźwień
ma się ku wielkiemu finałowi
słońce kryje się za chmurami
jakby chciało zamanifestować
dość parawanowej błazenady!
Komentarze (3)
A mnie jest szkoda lata.
Barmaria - Za pasem barwna jesień... i zawody w grzybobraniu.
Ciekawa forma. Fajnie się czyta. 5 ✌️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania