Bałwan
Bałwan podczas porannej zabawy na dworze zrobił selfie i ma zamiar zostać gwiazdą internetu. W jego oku dostrzegam spiralne ramiona galaktyki. - A więc to tak - myślę - więc świat jest małą plamką w tęczówce bałwaniego oka. Od dawna podejrzewałem, że dotychczasowe teorie powstania kosmosu i wiążące się z tym próby odpowiedzi na egzystencjalne pytania, są zbyt ubogie, by opisać niezwykłą lekkość bytu. Bycie częścią galaktyki bałwaniego oka jest moim wyzwaniem. Takim postanowieniem na dziś.
Pomiędzy ramionami spirali dostrzegam piżamę poranną, klapek, który kiedyś był na Majorce, szlafrok przed mgłą chroniący. Spotkaliśmy się z bałwanem na tarasie. To było bardzo miłe spotkanie, bo byłem spokojny i czujny. Być może nawet zostałem przez niego oceniony, jako prawie inteligentne stworzenie. Później wyszedłem na drogę i rozejrzałem się w dwie strony świata. Obie wyglądały tak samo. Znów jestem pośrodku niczego, to wspaniałe uczucie. Za chwilę pójdę na skrzyżowanie dróg i zniknę razem z wypowiedzianym zaklęciem.
No właśnie, dawno nie czułem się magicznie. To przez ten czas. Jaki czas? Jestem przecież w tęczowym oku bałwana. No, teraz to już nie wiem nic. A skoro nie wie się nic, to warto wstać i wziąć do roboty - tak powiedziałby bałwan. Najpierw pójdę na krzyżówkę. Już wiem! Zawołam go i pójdziemy razem. Pójdziemy lasem i będę musiał podziwiać, jak wspina się na drzewa. Bałwan ma psychikę kilkulatka, który cały czas krzyczy: "tato, mamo, zobaczcie jak wysoko wszedłem". No dobra - kończę.
Komentarze (8)
Że zamieniły się rolami dwa nieboraki.
dlatego z bałwanem łączę się w wierze,
że mądrzy ludzie kiedyś wyginą,
spłyną, jako ostatni śnieg spłynął.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania