Banalność bieli
[Drabble dla nieistniejącej już na portalu Efrii]
Tak dawno wśród poezji myśli graliśmy na białych skrzypcach, ciągnęliśmy mlecznym smyczkiem kokosowe struny. Staliśmy na śnieżnej scenie. Jedliśmy między oddechami dym, który przyćmiewał kolory sali. Poruszaliśmy się wśród nikłej ciemności jedynie fragmentem otoczonym banalną bielą.
Wtedy graliśmy wytrwale, choć łzy spływały po twarzy, ubrania przymarzały, a serca obezwładniła powoli czerń. Razem i osobno wśród monotonnych dźwięków uroczej poezji i pięknej bieli myśli, w której nikt nie mógł nam naskoczyć i zdewastować własnego ja.
Niczym małe wróble wśród drobnych igieł. Dwójka ludzi o płci nieznanej, o bladej cerze i bieli w sercach — tym byliśmy dla nas o trzeciej nad ranem.
Komentarze (10)
Te porównania :O Mleczny smyczek, kokosowe struny... po prostu wow *-* Ef na pewno spodoba się ten tekst :3
Dedykacja dedykacją, dotrzeć do niej nie musi, ale z myślą o tej osobie był pisany utwór. Porównania wzięte wprost z naszej dyskusji ;) Dziękuję Wilczku.
Faktycznie biel jest banalna, przereklamowana. Kojarzy mi się z dobrem, czystością. Jakby ten podmiot liryczny z czasem brudził się innymi kolorami i tracił swoją niewinność ;o Bardzo ładnie Ci to wyszło, wybacz mało merytoryczny komentarz, ale 38,2 C swoje robi :P
Zadziwiająco interpretujesz utwory metaforyczne i pełne niedosłowności. Brudził się i brudził, o to chodzi, że ucieka, ale się brudzi, że stoi to też wtedy się brudzi. Ogółem jest w czerni, ale i w bieli i sprawia, że ten kolor wydaje się banalny, taki nudny, bo nie można mówić o całkowicie dobrej osóbce, można tłumaczyć, usprawiedliwiać, a jakoś za uszami każdy ktoś, coś ma. Polecam pogadać z Efrią o jej prezentacji "Mały wróbel wśród stu igieł" na podstawie książki Teoria zła, którą ma na zaliczenie, wy się tam już komunikujecie częściej.
38,2 - od tego się nie umiera, Black, ale rozumiem.
Zrobię coś, co jest krytykowane na tym portalu. :D Powiem tylko, że mi się podobało i zniknę. Świetne porównania.
Amy, cenię słowa, nawet te zaklęte w krótkiej formie. Znikanie jest piękne, patrzenie z ukrycia również jest piękne, czujne obserwowanie też ma coś w sobie. Nie jest piękna jedynie zawiść i usilne bycie "nad", jestem bardzo nietolerancyjna względem tego ;)
Chiri Ho Go, nawet Twój komentarz mi się podoba i postawiłabym Ci za niego 5 :)
Amy, miło mi : D
Nie wiem skąd Amy wysnuła taki pogląd, ale ja też powiem, że ładnie i że dedykacje są zawsze piękne i zniknę :)
Za firanki, za łóżko i do szafy - ulubione skrytki z dzieciństwa jak znikałam. Były takie świetne! Dziękuję za obecność, Karolo, och, dedykacja wpadła ze względu na główną motywację wobec utworu. Nie ukrywam, że trudno było go poskładać, a raczej zmienić w formę z dłuższymi zdaniami.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania