Właśnie przeczytałam wszystkie części o Bane Wood. Ogólnie nie przepadam za tematyką zombie, ponieważ zwykle wszystko jest dosyć przewidywalne. Jednak odpowiednie budowanie nastroju oraz dawka humoru potrafią czynić cuda. Jedyne czego mi brakuje w Twojej serii to nieco więcej opisów emocji głównego bohatera. Ciągle wspomina o żonie, ale brzmi to tak jak by mówił o ulubionej maskotce. Żadnego tęsknię, chciałbym, żeby tu była itd. Czekam na kolejną część. :)
Komentarze (7)
niezalogowani, czy jak?
Już wiem jak mam to zrobić :P
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania