bariera
moje ciało mnie opuszcza
zostaje w snach drzew
tym co przez nie przejdzie
wypalone
zanurzam się
w zbyt dalekie wody
pochodnie gasną na deszczu
samotność ma nadmiar przestrzeni
gdy jesteś zbyt blisko by odbić
odbić się w oczach
pamiętam twoją twarz
nie poznam imienia
zostaniesz ze mną
nawet gdy psy przyjdą z piekła
dobrze jest mieć pełną butelkę
albo inny rodzaj miłości
Komentarze (6)
Chaos.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania