Bariera

Codziennie różni ludzie przychodzą i wpatrują się we mnie. Często ich twarze wyrażają niepokój i zdumienie. Nie dziwię im się.

 

Muszę wyglądać dziwnie z moimi wychodzącymi z orbit, przekrwionymi oczami, których nie jestem w stanie zamknąć. Moją bladą skórą, która nie odzyska już normalnego koloru. Zastygłym na twarzy grymasem przerażenia. Opieram obie ręce na oddzielającej nas, niewidzialnej barierze. Tak mocno, że wnętrza dłoni pewnie zbielały i uwidoczniły się na nich wszystkie linie papilarne. Powinni to zrozumieć, ale są bardziej ślepi, niż myślałem.

 

Chcę krzyczeć – nawet mam otwarte usta – ale struny głosowe napięte do granic możliwości nie wydają żadnego dźwięku.

 

Tracę nadzieję.

 

Tylko jedna dziewczynka, ciągnąc mamę za rękaw, powiedziała kiedyś:

 

– Mamo, ten pan jest uwięziony. Trzeba mu pomóc.

 

Ale matka zaśmiała się tylko, pogłaskała ją po ramieniu i odparła:

 

– Nie gadaj głupstw, córeczko. To tylko taki obraz.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Poncki 04.12.2022
    Ciekawe jak dzieci prostolinijnie świat rozumieją, nie raz nie dwa lepiej niż dorośli. Mimo, że infantylnie to jednak trafnie.
    Horroru nie widzę ale sytuacja, przyznać muszę, mało ciekawa.
  • droga_we_mgle 05.12.2022
    Dziękuję za komentarz. Hm, sama miałam wątpliwości, czy kategoria trafna, ale trudno było mi znaleźć lepszą. Choć może jeszcze pokombinuję.
  • Dekaos Dondi 05.12.2022
    Droga_we_mgle↔Chyba wiele jest takich niewidocznych barier. Można by rzec, że czasami aż wygodnych, dla obserwujących, w zależności, kto po drugiej stronie i jak wygląda. Chociaż osoba "w obrazie" też może odczuwać lęk, możliwością nie akceptacji, jej wizerunku. Można też zrozumieć bardziej dosłownie, to uwięzienie w obrazie. Niczym duszy w ciele. Lub ogólnie próbę wyrwania się, dopóki nie będzie całkiem za późno. I jeszcze by można inaczej rozpatrywać.Takie mnie naszły skojarzenia z Twoim tekstem:)↔Pozdrawiam?:)
  • droga_we_mgle 05.12.2022
    Dzięki za komentarz, DD. Zawsze dobrze poznać czyjeś przemyślenia. Tekst pisałam daaawno temu bez większej myśli (dobra, powiedzmy sobie szczerze - pisałam go całkiem dosłownie, jako mini-straszną historyjkę o człowieku uwięzionym w obrazie), ale teraz widzę, że rzeczywiście można to tak różnie interpretować.
    Pozdrawiam również :)
  • Dekaos Dondi 05.12.2022
    Droga_we_mgle↔Można by sobie jeszcze wyobrazić, że podczas wystawy, z obrazu wysuwa się namalowana ręka i wciąga oglądającego, który staje się... też namalowaną, uwięzioną postacią?:)
  • Piotrek P. 1988 05.12.2022
    Ale mroczna wizja. Oryginalny pomysł.

    5, pozdrawiam ?
  • droga_we_mgle 06.12.2022
    Był taki czas w moim życiu, gdy pisałam głównie mroczne wizje.
    Dzięki za ocenę i komentarz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania