Znam jednego barmana który jest jak spowiednik, ponieważ alkohol rozwiązuje języki. A czy dalsza część będzie? Pozostawiam dla dalszych czytelników zagadkę. Kto w tej piwnicy zaginął. Pozdrawiam
,,- Jeszcze raz to samo - zawołał mężczyzna - nalałem czystej do szklanki '' - tutaj nie może tak być, bo wygląda, że to mężczyzna mówi: nalałem czystej... Po mężczyzna kropka i nalałem z dużej
,,- Może jednak pan opowie coś o sobie - drążyłem temat. - Staż w zawodzie barmana '' - tutaj ta sama sytuacja, czyli bez myślnika pomiędzy temat a staż
Cóż tam mogło być w tej piwnicy i dlaczego barman nie zareagował - proszę o wyjaśnienia, bo nie będę mogła spać :)))
Świetny klimat z tym zegarem i podpytywaniem barmana, wpleciony utwór ma pewnie jakieś znaczenie, ale się nie domyśliłam. Pozdrawiam :)
Ha! Pomyślałam sobie, że on trzyma swoją matkę w tej piwnicy, tylko ni w ząb nie mogę rozgryźć tej maszyny. Pasju, no po prostu musisz, nawet MUSISZ to wyjaśnić.
Bardzo cielawy tekst ;))) Mrówka Piątkóweczka.
Nie to nie w tym kierunku. Chociaż maszyna ma tu znaczenie. Nie myślałam o dalszym rozwoju wątku. Ale teraz gdy zaczęłam dalszy ciąg to być może na części drugiej nie zakończę. :-) pozdrawiam
Baaaardzo ciekawe. Szykuje się lektura. Jestem wprost oczarowany całą tą historią. Szczęście, że dalsze części już wiszą, bo nękał bym o kontynuację ;) Zdziwił mnie spokój barmana, ale to pewnie przez jego doświadczenie zawodowe, tak myślę. Bardziej jednak, proponowałbym zakreślić upływ czasu. To jest, kończy się jedno zdanie mówiące za ile czasu coś się stanie i nagle w następnym zdaniu już minął określony czas. Jedyne moje spostrzeżenie. Jutro zabieram się za resztę części, a na razie, pozdrawiam ;)
Zapowiada się ciekawa lektura :)
Ciekawe, czy mężczyzna mówił prawdę, a może po prostu alkohol uderzył mu do głowy? Zabieram się za kolejne części, a tutaj 5. Pozdrawiam.
Komentarze (27)
O żesz... Ale mnie wciągnęło, bardzo. A barman pomimo tego, że jest spowiednikiem nic nie potrafi zaradzić. Będzie kontynuacja? 5 :=)
Znam jednego barmana który jest jak spowiednik, ponieważ alkohol rozwiązuje języki. A czy dalsza część będzie? Pozostawiam dla dalszych czytelników zagadkę. Kto w tej piwnicy zaginął. Pozdrawiam
Czy barman odkryje zagadkę?
Wciągający tekst daję 5.
Pozdrawiam
No zagadka wcale nie taka trudna. Ale czy barman rozwikła kogo zamknął w piwnicy mężczyzna? Pozdrawiam
Ależ klimat stworzyłaś. Jakbym oglądał film kryminalny. Świetny tekst. Wciąga i nie wyciąga. 5
Cieszę że podoba się. Klimat dopasowany do rozterek przy barze. Pozdrawiam
Intrygujące, przydałaby się kontynuacja :) 5
No to się skuszę na dalszą część.Chociaż wcale nie myślałam. Pozdrawiam serdecznie
Trochę Pasji brakowało - pewnie się gdzieś wędrowało? Pisz dziewczyno! Masz Czytelników - pisz! 5
Czasem trzeba pomilczeć i przemyśleć pewne sprawy. Dzięki:-)
,,- Jeszcze raz to samo - zawołał mężczyzna - nalałem czystej do szklanki '' - tutaj nie może tak być, bo wygląda, że to mężczyzna mówi: nalałem czystej... Po mężczyzna kropka i nalałem z dużej
,,- Może jednak pan opowie coś o sobie - drążyłem temat. - Staż w zawodzie barmana '' - tutaj ta sama sytuacja, czyli bez myślnika pomiędzy temat a staż
Cóż tam mogło być w tej piwnicy i dlaczego barman nie zareagował - proszę o wyjaśnienia, bo nie będę mogła spać :)))
Świetny klimat z tym zegarem i podpytywaniem barmana, wpleciony utwór ma pewnie jakieś znaczenie, ale się nie domyśliłam. Pozdrawiam :)
Wielkie dzięki , a w piwnicy nie będzie wcale tak strasznie. Pozdrawiam
Ha! Pomyślałam sobie, że on trzyma swoją matkę w tej piwnicy, tylko ni w ząb nie mogę rozgryźć tej maszyny. Pasju, no po prostu musisz, nawet MUSISZ to wyjaśnić.
Bardzo cielawy tekst ;))) Mrówka Piątkóweczka.
Shit!!! Ciekawy, nie cielawy ;))) Sama jestem ciele.
Nie to nie w tym kierunku. Chociaż maszyna ma tu znaczenie. Nie myślałam o dalszym rozwoju wątku. Ale teraz gdy zaczęłam dalszy ciąg to być może na części drugiej nie zakończę. :-) pozdrawiam
Piona. Postarałaś się
Dzięki za pionę. Staram się.
Swietne :> zapraszam również do mnie, a ja już się zabieram za następne części
Dzięki za odwiedziny i byłam u ciebie. Pozdrawiam
No widzę, że mam sporo czytania, a to lubię. Nadrabiam więc 5 ;)
No trochę masz, jak leniuchowałaś. Pozdrawiam
Ciekawe kto jest w tej piwnicy? Barman to taki ksiądz tylko on cię nie rozgrzeszy. No nic chyba sobie poczytam cd.
Nic takiego w piwnicy się nie wydarzy. Ale po drodze wyjdzie szereg innych spraw. Pozdrawiam
Baaaardzo ciekawe. Szykuje się lektura. Jestem wprost oczarowany całą tą historią. Szczęście, że dalsze części już wiszą, bo nękał bym o kontynuację ;) Zdziwił mnie spokój barmana, ale to pewnie przez jego doświadczenie zawodowe, tak myślę. Bardziej jednak, proponowałbym zakreślić upływ czasu. To jest, kończy się jedno zdanie mówiące za ile czasu coś się stanie i nagle w następnym zdaniu już minął określony czas. Jedyne moje spostrzeżenie. Jutro zabieram się za resztę części, a na razie, pozdrawiam ;)
To miłe, że się podoba. Wyszło tak spontanicznie. Miał być tylko ten jeden fragment, a tak się rozpisałam, że nie mogę skończyć. Pozdrawiam
Zapowiada się ciekawa lektura :)
Ciekawe, czy mężczyzna mówił prawdę, a może po prostu alkohol uderzył mu do głowy? Zabieram się za kolejne części, a tutaj 5. Pozdrawiam.
Cieszę się, że zaciekawiła cię moja pierwsza dłuższa opowieść. Miał to być tylko jeden tekst, a już jest 16. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania