Baśnie i opowiastki
Nigdy nie można powiedzieć, czy baśń jest baśnią, czy tylko opowieścią, którą snuje starzec. Dziwię się nieco na takowe stwierdzenie, wszak jednak sam jestem już starcem, a jak daleko sięgam w swej pamięci, a są to czasy odległe, których wyraźny kontur zanika już we mgle wspomnień, gdy byłem wtedy jeszcze wyłącznie pacholem, które nawet nie umiało mówić, jednak z zapartym tchem słuchałem jednej z tych baśni, które mamki czytały dzieciom na dobranoc.
Tym właśnie, co od początku wydawało się zgrzytem, był spokojny i głęboki głos kobiety, który nigdy nie pasował do żadnej z historii. Każdą z tych opowieści, wedle mej dziecięcej wyobraźni, rozpoczynał głos męski, który należał do starca. Wydaje się nawet, że tak samo baśni, jak też bajki to domena starców. Staruszkom pozostają najróżniejsze przepisy, zioła, wszelkie sposoby przyrządzania potraw i ubrań, jednak samo snucie opowieści, którymi zabawia się dzieci, od zawsze wydawało się być zadaniem mężczyzn. Mamki wyłącznie powtarzają historie, które zasłyszały od tego lub innego starca.
Tych właśnie, którzy przeżyli już swoje doczesne człowieczeństwo i z uśmiechem na twarzy oczekują, gdy pewien świt już dla nich nie wstanie. Dla mnie wciąż jednak wstaje, zatem witam, nie śmierć, lecz świt i również uśmiech gości na ustach człowieka, któremu drżą ręce i dorzuca coraz mniej zręcznie drwa do ognia, gdy ten przygasa.
Zatem ja również jąłem snuć opowieści, gdy dożyłem wieku, w którym nie przystoi już wyruszać na wojaże, ani szukać przygód pośród borów, lasów, dziczy, kniei, mokradeł, wrzosowisk, dolin i kotlin, pagórków, których łyse zbocza nieustannie rzeźbi wiatr tak silny, iż porwałby rosłego chłopa, gdyby ten nie opasł się liną, by tą następnie przywiązać do samotnego na tym zboczu drzewa. Wiadomym jest przecież, iż jeśli takowe drzewo stoi samotnie, a wicher wokół niego ryczy złowieszczy i można niemal ujrzeć tego wichru paszczę, która z zapałem pragnie drzewo wyrwać ze skalistej ziemi, drzewo to stoi tu od dawien dawna i nie wydaje owocu, żadnych też liści, lecz stoi, ponieważ wolno mu stać na łysym zboczu góry, którą lata temu wicher obgryzł z kwiatów i trawy.
Nie mogłem już dalej ruszać w poszukiwaniu przygód, czy zbieraniu wspomnień, które dla wielu będą czymś na pograniczu fantazji i legend, bo już od pewnego czasu nie mogłem mówić, iż nadal jestem w sile wieku, bo wiek mój, chociaż przybrał na sile, to jego siła sprawiła, iż stałem się ociężały, nieco garbaty, powolny w ruchach. Byłbym wyłącznie balastem, niezdolny do uciążliwej jazdy konno, niezdolny do walki, tak samo na miecze, jak również i pięści. Nie miałem już tej iskry od boga Sannasa, z której potrafiłem pośród ciemności wskrzesić ogień, ani tej siły od boga Izynasa, gdy w słoneczny i bezchmurny dzień całe niebo mogłem przysłonić czarniejszym od mroku dymem. Byłem już tylko starcem, który lubił opowiadać historie, a wiele osób śmiało się z nich wyłącznie. Niewiele chciało przez chwilę zwątpić, iż świat, który sami znają, świat roli, uprawy roślin, czy wyłącznego polowania na sarny jest jedynym, znanym światem i nie ma nań, poza tym światem, żadnego świata, w którym spotkać można skrzydłoszczury, lub lamisze, ogniste poczwarki, czy dwunożne bezanty. Zawsze trafił się jeden chłopiec, który z całej swej siły pragnął mi wierzyć, a ogień, który niegdyś płonął we mnie, jął się tlić w młodym i świeżym spojrzeniu, które, jeśli tak zechcą bogowie, zgaśnie dopiero na starość, jak mój wygasł niemal już całkiem.
Tak, mój drogi przyjacielu, ileż to wiosen? Kolejną już witam w tym samym miejscu, w tej samej wiosce, w podobnym ubraniu. Jestem już tylko jak palenisko, którego w pośpiechu nie zdążył dogasić podróżnik, lecz niebawem przyjdzie ulewa, a ja rozpłynę się w strugach deszczu i może, jeden z tych młodych chłopców, którym oczy płonęły, gdy słuchał moich historii, wyruszy tworzyć swoją legendę i własne historie, które za wiele, wiele wiosen i wiele, wiele plonów, sam przyjdzie i opowie, nim dogaśnie i jego palenisko w lesie.
Komentarze (1)
szkoda, że tutaj nie ma zeszytów :))
Dzięki za opowiastkę, staruszku :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania