Baśniowy blask

Dziś królowa siedzi na swoim złotym tronie, ubrana w suknię z błyszczących cekinów, i patrzy na rozgwiażdżone niebo. Tak bardzo zachwyciła się tym widokiem, że nawet nie zauważyła, że zgubiła jeden cekin. Co jeden cekin może powiedzieć o królowej? A może w ogóle nie powinno się o to pytać?

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Jordan Tomczyk 6 dni temu
    O widzisz. I to jest właśnie zalążek. Ten cekin, zgubiony przez królową. Detal, na którym można oprzeć całą historię. Może on ma magiczne właściwości? Może stanowi część duszy królowej? Może ktoś go znalazł i w ten sposób zaczął oddziaływać na królową? Tu jest naprawdę potencjał, aby to rozwinąć w ramach baśniowego, średniowiecznego klimatu. A sama konstrukcja? Hmm, chyba zmieniłabym tylko jedną rzecz: "Tak bardzo zachwyciła się tym widokiem, że nawet nie zauważyła pojedynczego cekinu, który odpadł z jej sukni (aby uniknąć podwójnego "że" w zdaniu). Potoczył się gdzieś w dal sobie tylko znaną ścieżką, znikając z zasięgu jej wzroku". Czy jakoś tak. To oczywiście tylko sugestia, ale naprawdę mocno Cię zachęcam, abyś to rozwinęła ;)
  • BiałaRóża7 4 dni temu
    Odpiszę, odpiszę. Odwdzięczę się za taką lekcję.
    Tylko za jakiś czas. Pamiętam, słowa w sercu mam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania