Batalia wciąż trwa

Mam dość, kiedy ciągle na mnie patrzysz,

Masz jakiś problem?

Masz coś do mnie?

Wykrzycz mi to prosto w twarz!

Chcę poczuć na sobie twój gniew!

 

Jestem nędznym robakiem,

Zrozumiałem to, wałęsając się po korytarzach,

Widząc przed sobą jedynie ciemność,

Mając za sobą światełko,

Kim ja do cholery jestem?

 

Walczę z Tobą codziennie,

Ciężki z Ciebie przeciwnik,

Wkładasz mi do głowy walkę,

Pierdolisz coś o buncie,

Myślisz, że jestem głupi?

 

Duchowość dawno zmarła,

Cielesność zmartwychwstała,

Wojna zła z dobrem,

Niczym szalone rodeo,

Częścią mojego życia.

 

Tak... to jeszcze nie koniec.

Batalia trwa, światło nadejdzie,

Nie pozwolę na twój atak,

Chwycę za rękojeść miecza,

Tnąc parszywą głowę.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania