Batalia wciąż trwa
Mam dość, kiedy ciągle na mnie patrzysz,
Masz jakiś problem?
Masz coś do mnie?
Wykrzycz mi to prosto w twarz!
Chcę poczuć na sobie twój gniew!
Jestem nędznym robakiem,
Zrozumiałem to, wałęsając się po korytarzach,
Widząc przed sobą jedynie ciemność,
Mając za sobą światełko,
Kim ja do cholery jestem?
Walczę z Tobą codziennie,
Ciężki z Ciebie przeciwnik,
Wkładasz mi do głowy walkę,
Pierdolisz coś o buncie,
Myślisz, że jestem głupi?
Duchowość dawno zmarła,
Cielesność zmartwychwstała,
Wojna zła z dobrem,
Niczym szalone rodeo,
Częścią mojego życia.
Tak... to jeszcze nie koniec.
Batalia trwa, światło nadejdzie,
Nie pozwolę na twój atak,
Chwycę za rękojeść miecza,
Tnąc parszywą głowę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania