Batman
Wyglądając wieczorem z okna punktowca,
osiem pięter nad ulicą,
zastanawiam się czasem czy jest Batman,
który pomykając nocą po ciemnych zaułkach
zupełnie niejawnie tępi zło
i pokonuje szaleńców, pragnących rządzić
tym przeciętnym miastem.
Może dlatego nie słyszymy
o kolejnych Jockerach
i innych geniuszach zbrodni,
zamiast tego poznając jedynie
ich pomniejszych naśladowców.
Czemu jednak Batman nie może pomóc
dziecku łkającemu za ścianą,
opodal głuchych serc sąsiadów;
matce pudrującej sińce
pod załzawionym okiem;
dziewczynie, której usta
niepomocną tłumi dłonią
rozochocony znajomy, który drugą
zbyt daleko zawędrował pod sukienką;
nastolatkom, które aby spłukać myśli,
wciągają nosem "sól kąpielową";
bezdomnemu śpiącemu na ławce
w lodowatych objęciach zimy;
i psu skomlącemu nad rzeką,
który już trzeci dzień zdycha
przywiązany smyczą do drzewa.
Może więc dla superbohaterów,
są tylko super-zbrodnie?
Nie dla nich nasze pomniejsze
zbrodniczki domowe.
Nie przeniknie ścian domów
ich superwzrok, nie zajrzy do głów,
serc i sumień.
Nie usłyszą łkania
gdy stłumione.
Bo ani Superman ani Batman
nie są Bogiem,
a i on,
jeśli w ogóle istnieje,
wciąż na to wszystko pozwala.
Pop-wiersz z wątku Arysto, nieco poprawiony.
Komentarze (7)
No, fajna forma i fajny przekaz. Podoba mi się taki sposób na poezję i pochwalam praktykowanie. Pozdro
Jest lepsiej. Lepsiej, podoba mi się, jest ten nurt Pop tutaj i to do mnie przemawia. Kurdę, nie sądziłem, że tak mnie będzie ciągnąć do popkulturowej poezji. :D
Sam coś spróbuję wysmarować dzisiaj :)
Bo najlepiej wychodzi to wtedy, gdy nawiązania kulturowe nie pojawiają się same dla siebie, tylko są po to aby potraktować je jako zrozumiałą dla każdego metaforę, pozwalającą coś przekazać jednym słowem. Dawniej tak właśnie traktowano nawiązania do literatury wyższej i mitów, bo w kręgach oczytanych warstw społecznych, wiedza o atrybutach greckich bogów czy przebiegu wydarzeń z Iliady, były taką właśnie znaną powszechnie popkulturą. Wystarczyło aby młodzieniec pochwalił "jesteś pani jak Wenus z morskiej uchowana piany" a wiadomo było, że chodzi o urodę.
Zaciekawiony, to jest NAPRAWDĘ FANTASTYCZNY WIERSZ!!!!
JESTEM okropnie ZAZDROSNA!!! xD
❤
SUper wiersza, Zaciekawiony. Pięknie Ci to wyszło. Trzecia zwrota - majstersztyk.
"w lodowatych objęciach zimy;
i psu skomlącego na rzeką," - tutaj "d" uciekło. A tak, to super wiersz.
,,którzy już trzeci dzień zdycha'' - który
widać Batman nie może pomóc wszystkim :(
To raczej proza i nawet dobra.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania