Spokój cichego brzasku tak potrzebny jest, by przełom dokonał się godnie. Dobrze pamiętam moją prababcię. Wiodła cudownie proste życie blisko natury. Odchodziła z pogodnym obliczem. Dla mnie to świadectwo, że śmierć stanowi naturalne dopełnienie życia.
Podobnie jak Adeli, wiersz pachnie dla mnie porannym słońcem, według mnie to najpiękniejsza pora dnia. Moim zdaniem smierć wcale nie jest końcem, jest początkiem czegoś znacznie ciekawszego :)
Bardzo optymistyczne spojrzenie. Chyba każdy chciałby odejść w poczuciu, że wszystko, co miał zrobić, zostało przez niego wykonane. Odhaczył całą listę zadań i może spokojnie zacząć nowy rozdział. Bardzo fajnie napisane, zostawiam 5 :)
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania