Zastanawia mnie Twój stopień znajomości języka, że piszesz po angielsku. Niestety, ani po obcemu, ani po naszemu urodziwe nie jest, choć temat emocji uwalnianych po spożyciu jest dość nośny i zasługuje na more than that ?
Pozdrawiam
No zdałam maturę na 100 % to raczej, że słaby. W szkole nic nie uczą i nie wymagają a mam lat naście. Rozszerzona na poziomie 90% ale dwa czasy wystarcza, żeby tyle mieć. Taki o przekrój przez polski system nauczania. Dzięki za parę miłych słów. Szczerze to nie spodziewałam się żadnego odzewu, a już szczególnie po tym tekściku
Pan Buczybór
Dla Chińczyka angielski jest łatwiejszy od polskiego, ponieważ:
1. Nie używa deklinacji (pies, psa, psu...)
2. Obywa się bez rodzajów (żeński, męski, nijaki)
3. Ma mniej nielogicznych konstrukcji, jak podwójne przeczenia (nigdy nie będę)
4. Preferuje osobne słowa, raczej niż przedrostki i końcówki, n.p. look for, look after, look up, look away, etc.
5. Nie używa dziwacznych zaimków typu SIĘ.
Listę można kontynuować.
Tekst się nie nadaje na ten portal, angielskojęzyczny tym bardziej. Ubogi zasób słów (tłumaczenie poniżej), wyświechtane zwroty na poziomie ucznia podstawówki, wszystko w jednym, monotonnym trybie (simple present, simple future), co świadczy o ograniczonej znajomości języka. Ponadto rażące błędy, n.p.
'I promise to myself
I am good for the rest of the night' ->
'I promised to myself
I have to be good for the rest of the night'
****
Dobra dla niego jestem
Jest ze mnie dumny
Jest
Będzie
Niezmiennie
Przyrzekłam sobie
Jestem dobra do końca nocy
Dla siebie
Dla niego
Na całe życie
Zasługuje na wszystko
Będzie dobrze, o jak dobrze
Jeśli o nim myślę gdy
Jestem pijana
To coś znaczy
Komentarze (13)
To polski portal.
No jasne, że nie chiński.
Dla ciebie to bez znaczenia. Po polsku też nie rozumiesz.
Zastanawia mnie Twój stopień znajomości języka, że piszesz po angielsku. Niestety, ani po obcemu, ani po naszemu urodziwe nie jest, choć temat emocji uwalnianych po spożyciu jest dość nośny i zasługuje na more than that ?
Pozdrawiam
No zdałam maturę na 100 % to raczej, że słaby. W szkole nic nie uczą i nie wymagają a mam lat naście. Rozszerzona na poziomie 90% ale dwa czasy wystarcza, żeby tyle mieć. Taki o przekrój przez polski system nauczania. Dzięki za parę miłych słów. Szczerze to nie spodziewałam się żadnego odzewu, a już szczególnie po tym tekściku
englisz is trudny
Pan Buczybór
Dla Chińczyka angielski jest łatwiejszy od polskiego, ponieważ:
1. Nie używa deklinacji (pies, psa, psu...)
2. Obywa się bez rodzajów (żeński, męski, nijaki)
3. Ma mniej nielogicznych konstrukcji, jak podwójne przeczenia (nigdy nie będę)
4. Preferuje osobne słowa, raczej niż przedrostki i końcówki, n.p. look for, look after, look up, look away, etc.
5. Nie używa dziwacznych zaimków typu SIĘ.
Listę można kontynuować.
Tekst się nie nadaje na ten portal, angielskojęzyczny tym bardziej. Ubogi zasób słów (tłumaczenie poniżej), wyświechtane zwroty na poziomie ucznia podstawówki, wszystko w jednym, monotonnym trybie (simple present, simple future), co świadczy o ograniczonej znajomości języka. Ponadto rażące błędy, n.p.
'I promise to myself
I am good for the rest of the night' ->
'I promised to myself
I have to be good for the rest of the night'
****
Dobra dla niego jestem
Jest ze mnie dumny
Jest
Będzie
Niezmiennie
Przyrzekłam sobie
Jestem dobra do końca nocy
Dla siebie
Dla niego
Na całe życie
Zasługuje na wszystko
Będzie dobrze, o jak dobrze
Jeśli o nim myślę gdy
Jestem pijana
To coś znaczy
A weź inspirowałam się słaba znajomością języka od Limboskiego i ogólnie stylem. Art can by anything. I tak pisarzem nie jestem xD
W obca pisania my nie gawarim, niczewo Nein verstehe, мы не понимаем.
Харашо. Спасибо за Bаш комментарий xD
https://youtu.be/UOXE_TXLV-w
Do You like smacking?
also:
https://youtu.be/4faSs0mg_pI
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania