bękart wdowa sierota. szewc.
i tęsknić potrafię, za miłości.
Jestem córką obietnic, nieślubnym dzieckiem i każdym
przeze
mnie. Mnie mnie mi brakuje.
Gdy umiera cokolwiek i
tęsknić potrafię -
za miłości bez butów idę.
i tęsknić potrafię, za miłości.
Jestem córką obietnic, nieślubnym dzieckiem i każdym
przeze
mnie. Mnie mnie mi brakuje.
Gdy umiera cokolwiek i
tęsknić potrafię -
za miłości bez butów idę.
Komentarze (47)
A w sumie to bardzo sprytny tytuł, bo bezpośrednio wskazuje, co jest w tekście - przynajmniej na poziomie graficznym. No i oczywiście bardzo fajny wiersz - oszczędny, konkretny, od razu do sedna, w sam raz do rozgryzania.
Dzięki wielkie :)
Nieważne, że teraz jest, dla wcześniej kochających się osób, niechcianym wspomnieniem - bękartem.
Ta nowa, trwała jej istota jest wdową, po tym co łączyło kochających się. Jest nieślubnym dzieckiem ich obietnic. I każdym z dawniej kochających się tak mocno. Tęskni za nich i brakuje jej tamtej siebie.
Jest clou najpiękniejszego z uczuć. Zszywała tę parę, a teraz bez ich butów chodzi.
Pozdro.
5!
Chciałabym nie musieć o tym pisać, bo nie lubię innym umniejszać, nie potrafię i boję się, że przytaczając to możesz uznać, że poddaje w wątpliwość Twoje intencje... Tak nie jest, ale chcę coś wyjaśnić. Czytam, że chwalisz moje teksty tylko komuś na złość - jeżeli tak, to proszę żebyś tego nie robił. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam, bo ja w to co piszesz wierzę i bardzo to doceniam.
Do bycia w czymkolwiek najlepszą to mi brakuje, brakuje i brakuje, ale dziękuję bardzo :)
Ja nie wątpię w to, że Garść pisze szczerze, ale uważam, że fair jest poinformować, że ktoś tam wątpi.
Dzięki, że się zaangażowałeś, do zobaczenia u Ciebie jak już w głowie sobie poukładam to co się dzieje tutaj xD
wątp, zawsze, to rozwija. Przynajmniej mi takie wątpienie, przede wszystkim w moje teksty - pomaga.
Twoje pisanie cenię za autentyczność, odwagę, prostotę i formę zapisu.
Autentyczność się wyczuwa, ale mogę się mylić oczywiście.
Odwaga polega na lekceważeniu konwenansów, czyli co kobiecie wypada, a co nie. To po pierwsze. A po drugie nie boisz się nowatorskiego zapisu, w sensie gramatycznym i składniowym. Śmiałe cięcia (masz już tutaj naśladowców:) fraz, zaskakujące wykorzystywanie przerzutni, brak lęku przed powtórzeniami nawet w jednym wersie, ale nie na kiczowaty pokaz, lecz dla zaakcentowania głębszych odnośników użytych słów. Niewydumanych, zwyczajnych, ale zderzanych w wersach tak, że prostota rodzi głębię metafory.
Celne puenty korespondują z tytułami, to też duży plus w moich oczach, w moim apetycie na dobrą literaturę.
Lubię szczerość i chciałam się właśnie fair zachować względem Ciebie i też siebie.
Ani razu nie wątpiłam w Twoje intencje.
Strasznie miłe to co napisałeś - dzięki :)
Ale znów trzask. Sprawdzam więc elektrykę, przewody, gniazdka... Wszystko okej.
Trzask nadal słyszę. W końcu złapałem trop. Wszedłem na Opowi i znalazłem powód. Otóż na pewnym forum trzaskało.
Trzaskało, dupska pękały.
I teraz już chyba znam powód 😏
Wracając...
Skojarzenia i obrazy, emocje... Robią tu robotę. Robią, myślę że bardziej niż jakbyś chciała opowiedzieć dosadnie (mam nadzieję że wiesz o co chodzi xD)
Urywanie, metafory, kondensacja. Taka sytuacja.
Świetnie.
Co do tej sytuacji, to jest ona nieważna, ale to dopiero za chwilę. Teraz - warta wyjaśnienia i zaraz potem zapomnienia.
Wiesz, są ludzie i sytuacje sprawiające wrażenie i nic poza tym... czegoś ponad, ale to tylko dopóki się nie odpowie. Można powiedzieć wszystko, ale po ki chuj to nie wiem xD
Dzięki raz jeszcze :)
Ale wiesz, ludzie na poziomie xD
Ach, będą mieli o czym mówić na stare lata xD
"A pamiętasz jak ja kiedyś na portalu... Kiedyś to było xD"
Cytując młodego Murańskiego:
"Nie powiedziałeś nic, to nie powiedziałeś w ryj" xD
W sumie to to, że napiszą o moich wierszach, że są grafomanią to mnie to nie boli. Niech piszą i to jeżeli nie potrafią po tekstem, to niech piszą gdziekolwiek, to ich prawo. To tylko irytuje, ale nic poza tym.
Ale to, że się podważa czyjeś intencje tylko po to by siebie podbudować - no dla mnie to jest niezrozumiałe, niesprawiedliwe i przez to, że rzucone sobie gdzieś tam, byle jak - szkodliwe.
Nie wiem, ciężko dojść do tego że nikt takiemu użytkownikowi kłód pod nogi nie rzuca tak skutecznie, jak on sam/sama?
Słuchaj, o Lewandowskim gadają, on w sumie ma to w dupie.
Widzę tu pewne podobieństwo 👀
Ehh... Pisać, że mam świetne wiersze i naprawdę dobrze piszę, a chwilę później pisać, że ktoś kto docenia moje pisanie robi to prawdopodobnie tej osobie po złości lub w innym niecnym zamiarze... No nie pojmę, choć chcę.
Krychowiak to szef był, karteczki mu nie straszne. Jak i Tobie, gdy ktoś Ci je tu bezpodstawnie wystawia 😏
Cóż, w sumie jakby chłodno spojrzeć na to...
Kto robi z gęby cholewę? Bo Ty jesteś konsekwentna w twórczości.
Dobra, bo już mi się nie chce na ten temat dalej... bo i tak nic to nie da.
Kiedy coś napiszesz?
Nie namawiam, ale chętnie przeczytałabym coś Twojego.
Poczekam :)
też kiedyś gdzieś tam /cholera wie/ napisałem:
najbardziej brakuje mi samego siebie,
jak już przestałem być romansowy
Dzięki Grain za wejście w wiersz.
Chciałabym Ciebie w tej wersji romansowej przeczytać, poszukam w dalszych wierszach.
Raz jeszcze bardzo dziękuję.
Ukryłaś w jakimś celu cztery słowa tytułu i nie bez powodu.
Wszystkie tworzą ogniwa dla łańcucha miłości. A miłość tworzą ludzie.
A co z niej wyjdzie? Tego nie wiemy.
Pozdrawiam
Dzięki bardzo i dobrego wieczoru :)
Precz z kagańcem dla wyrazu artystycznego!
Ps. Nawet nie wiesz jak bardzo się z Tobą zgadzam.
Ludzie piszą co o myślą o wykorzystywaniu ai w takim celu, przy okazji też czasami o wierszu. Janko też, bo ma prawo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania