Bełkot
ściany spływające woskiem
łzy tęsknią za krzesłem
pozostał mi jedynie stołek
lichy taboret jak tlenek
pomoże gasząc pragnienie
pośle mnie w zapomnienie
kieliszek pełen dymów
nie pomści wszystkich wód
wciąż sam siedzę w nim
zazdroszczę pyłkom samotnym
wolności płynącej z bezwartości
znów się oddaje cielesności

Komentarze (6)
Lubię zabawy z metaforą ale nie takie.
Miło wiedzieć, ale co z tego wynika :)
"pyłką" - minus minusiasty, to obniża wartość tekstu. nigdy nie rozumiałem, nie znam nikogo, kto nie odróżnia końcówek -ą od -om... tak samo jak nie wiem, jak można na przykład napisać "szawka". pewne babole są po prostu nie do pojęcia.
Toż nie zbrodnia, tylko literówka, która została poprawiona. :)
Chyba pośle, a nie poślę.
Sporo tych błędów jak na krótki tekst.
Kupuję ostatnią zwrotkę i to z podanym łącznie bezwartości, bo logicznie mi z tekstu wychodzi, że tam stwierdzenie jest od słowa bezwartościowy a nie od stwierdzenia bez wartości.
Dzięki za komentarz :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania