Codziennie ktoś nas czyta. Z błędami.
Przecież tak trudno po prostu objąć człowieka, bo jest niezmierzalny.
Belon o jakim Beloniuszu pisze, ale jak zgrabnie i po swojemu i oczami ludzi :)))
Cześć Asie :) Cebule jeszcze nie wyszły, ale już słychać jak krzyczą, że chcą na słońce.
Belon o Beloniuszu to szkatułkowa opowieść. Czuję się jak Matrioszka i jestem ciekaw, co kryje się za następnym zakrętem, pod kolejną warstwą. Zgrabnie, bo ja zgrabny jestem. Nie jestem grubasem :))
Komentarze (5)
Przecież tak trudno po prostu objąć człowieka, bo jest niezmierzalny.
Belon o jakim Beloniuszu pisze, ale jak zgrabnie i po swojemu i oczami ludzi :)))
Belon o Beloniuszu to szkatułkowa opowieść. Czuję się jak Matrioszka i jestem ciekaw, co kryje się za następnym zakrętem, pod kolejną warstwą. Zgrabnie, bo ja zgrabny jestem. Nie jestem grubasem :))
A ja tutaj strzelam. Tak przy okazji. Dziękuję Asie. Wiesz za co :) To było bardzo miłe.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania