Poprzednie częściBerlin

Berlin

nie zdejmuj kapelusza

wyczarowaliśmy to miasto na nowo

dziś jesteś już matką

wczoraj tylko nieproszonym gościem

 

szelest

to jeszcze nie jesień

tylko Kreuzberg w kolorze herbaty

poranni graficiarze malują imago

 

w mieszkaniu koci wzrok

S-Bahn cieniem wkrada się do okien

wiem lubisz przebudzone książki

spały ze mną w twoich snach

 

nie odwracaj się

wczoraj zostało na zdjęciu

był magik i królik

potem zniknęli z Facebooka

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Bernadetta12345 godzinę temu

    Lubię jesień i Twoje wiersze😊😊Berlin także 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania