Bestia Nieufności
Nieufność-
Tak niepozorna, niemała bestia, oddała martwą i nędzną część
serca.
Pożarła resztę z krwią na rękach, by żywy kawałek uśmiercić-na sznurze grubym zabije, powiesi.
Tchniesz ją do przodu (część mego narządu, co miłość kiedyś umiała tworzyć), lecz bić przestaje.
Zbyt już zmęczona, bez cienia uśmiechu, niepewność zwabia w okrutne ramiona...
I nagle wpada w rozwartą paszczę i spada w bezruchu, i w głuchej ciszy, jak zawsze skomle samotna.
Twoja niepewność z chęcią pożera ostatnią część mego wiernego serca.
Nie umie krzyczeć, krzyczy więc w głuszy.
We wnętrzu tej bestii, mieszają się głosy rozbitych części, boleśnie obdarte ze strun głosowych
Jęczą w męczarniach, próbując mówić o kształcie miłości.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania