Betoniarz
Zalał wspomnienia w żelbetonie.
Surowo, na ostatnim piętrze budowy,
ciężko stawiając kroki
po bagnie lejącym się z gruchy.
W ustach papieros w proch się spruszył.
Przeciągnął za sobą ciężkie stopy.
Wie, że ściany stwardnieją
za drzwiami głuchych pokoi.
I nikt tego nie ruszy.
Bez kluczy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania