Betoniarz

Zalał wspomnienia w żelbetonie.

Surowo, na ostatnim piętrze budowy,

ciężko stawiając kroki

po bagnie lejącym się z gruchy.

W ustach papieros w proch się spruszył.

Przeciągnął za sobą ciężkie stopy.

Wie, że ściany stwardnieją

za drzwiami głuchych pokoi.

I nikt tego nie ruszy.

Bez kluczy.

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Karla S. 2 miesiące temu
    Co raz zastygło, może już nigdy nie zostać poruszone.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania