Betonowa Arkadia
Snując się ulicami wielkiego miasta
Gołym okiem można dostrzec
Zimno, Smutek, Nostalgię,
Które uśmiechają się do nas szyderczo.
Obojętność, którą wybija serce każdego z nas
Słychać w rytmicznym kroku, którym obdarzamy
Każdego potrzebującego, w którym dogasa
Płomyk nadziei.
Potężne wieżowce, monstrualne bloki
Wszystkie tak malutkie przy potrzebie uczucia
Zagłuszanej systematycznie
Przez wrzaski bacznie obserwujących nas reklam.
Materialne zapędy zastąpiły nasze serca,
Tworząc z nas porcelanowe naczynia.
Mimo otaczających nas milionów istnień,
Nigdy wcześniej nie byliśmy tak samotni.
Komentarze (4)
"Nigdy wcześniej nie byliśmy tak samotni." ----> Świetne zdanie, które podsumowuje ten utwór ! :-) Tak właśnie jest. Poza tym, treść w odniesieniu do tematu, bardzo prawdziwa i na czasie :-) Zastosowałbym formę bez interpunkcji i wielkich liter i wiersz byłby naprawdę godny uwagi. Pozdrawiam, czwóreczka z plusem !
Zgadzam się z twoim zdaniem Artbook na temat tego końcowego zdania. Nie widzę sensu aby powtarzać jeszcze raz to co zostało już napisane bo moje odczucia są podobne a więc i komentarz bylby zbliżony do twojego ;)
Truskawa z podziękowaniem za literacka jednomyślność ! :-)
Ooo jak miło :) :) i ja również dziękuję tobie! :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania