bez

Dekady wczoraj

pamiętam

jakby dziś

chciałem miast kartki

z setką słów

dać jej

gałązkę bzu,

 

Dowodu pamięci mej

wciąż żywej,

słodkiego przypomnienia

dni utraconych

namiętności radosnej

i szczęśliwej.

 

Dziś, gdy już nas dzieli

nieprzestępna

rzeczom granica,

przy gałązce

w wazonie zasuszonej,

serce

w bezsilnej boleści

może tylko

smutek w oczach

ukryć

za łez zasłonę

i zapisać w pieśni.

 

-------------------------

Życie mamy

raz na trochę

śmierć raz na zawsze

(ireneo, 9;11)

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Bernadetta12345 3 godz. temu
    Ireneo bardzo lirycznie tym razem😉fajne są takie zaskakujące odsłony 😊
  • ireneo 3 godz. temu
    A bo pyskowałaś na te ewangelizowanie i laicyzowanie to przypomnialem...oczarowanie.
    A może przemijsnie?
    Odchodzą niemal kazdego roku, o każdej jego porze z różańcem i bez niego też, ale każde z częścią naszego, dziś tamtego już, świata. Paradoksalnie, im zostaje mniej, tym ciaśniej się staje. Szybciej juź ubywa gałązek bzu i róż.
  • Bernadetta12345 2 godz. temu
    ireneo dobra już nie pyskuję😉a tak na serio dobrze raz na jakiś czas napisać coś w tak lirycznym klimacie😊…jeszcze parę gałązek bzu zostało…
  • ireneo 2 godz. temu
    Bernadetta12345
    No, trochę więcej niż parę, bo już od powicia przy mnie i u mnie było tłumnie i bez żali, a napewno, gorzkich, jako dojrzali, w swój świat sobie poszli...
  • Bernadetta12345 2 godz. temu
    ireneo takie jest życie 😉toczy się czasem niezależnie od nas…

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania