Bez

powiedział że pisze smutne wiersze

do niej to nie docierało

 

widziała w nich przemijanie

które było pięknem

 

ojcowską miłość i czułość

ponad wszystko

 

tylko czasem na moment się odwracała

by nie dostrzegł oczu migoczących gwiazdami

 

tego iskrzenia przyspieszonego pulsu

i tęsknoty ukrytej w zaciśniętych dłoniach

jakby chciały pomieścić to co nazwane nigdy nie zostanie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • laura123 05.01.2021
    ''tylko czasem na moment się odwracała
    by nie dostrzegł oczu mieniących się gwiazdami

    tego iskrzenia przyspieszonego pulsu
    i tęsknoty ukrytej w zaciśniętych dłoniach

    jakby chciały pomieścić to co nazwane nigdy nie zostanie''

    To jest piękne...
  • Agnes07 05.01.2021
    Dziękuję ślicznie Lauro :)
  • laura123 05.01.2021
    To ja dziękuję, Agnes. Będę tutaj często wracała...
  • Agnes07 05.01.2021
    :)
  • Piecuszek 06.01.2021
    Dobre, dobre, panie dzieju:)
    Ośmielę się zwrócić uwagę na dwukrotne użycie zaimka zwrotnego w bliskiej odległości, a gdyby tak jeden wyrzucić. Rzecz jasna, że wtedy coś trzeba zmienić, ale sądzę, choć sędzią nie jestem, że byłoby ładniej:)
  • befana_di_campi 06.01.2021
    Czy ja wiem? Czegoś w tym utworze mi brakuje :)

    Oceny nie dałam :)
  • Agnes07 06.01.2021
    Piecuszku. Moze i tak. Dziękuję. Zastanowię się.

    Na rano. Dziękuję:( brakuje? Trudno się mówi.
  • Agnes07 06.01.2021
    Befano*
  • Dekaos Dondi 06.01.2021
    Agnes07↔Całość, lecz najbardziej ostatnia.
    tylko czasem na moment odwracała wzrok
    by nie dostrzegł oczu migoczących gwiazdami
    nie lubię: się:D
  • Pan Buczybór 06.01.2021
    Niezłe
  • Agnes07 07.01.2021
    Dekaos poprawiłem choć ten wzrok nie do końca mnie przekonuje :) Dziękuję Ci :)

    Buczyborze Dzięki za niezłe :)
  • Trzy Cztery 08.01.2021
    Dużo psuje tu drugi wers:

    do niej nie docierały.

    W moim odczuciu jeśli ktoś mówi: 'Twoje słowa do mnie nie docierają", znaczy to (najprościej), że ich nie rozumie. Skąd więc ta silna reakcja na coś, co "nie dociera".? Tego tu nie rozumiem. Dla mnie te słowa podważają logikę całej wypowiedzi, tzn. podstawowej warstwy wiersza.

    A pomysł - dobry.

    Ja odbieram ten utwór jako opis reakcji na poezję, która trafiła w czuły punkt. Znam sporo Twoich tekstów, Agnes07. Często piszesz o tacie, z którym łączyła Cię silna więź, piszesz o swojej tęsknocie po jego odejściu, czytałam, że widzisz go nad sobą, w niebie, z jakimiś innymi zmarłymi krewnymi, czujesz obecność w gospodarstwie. Może z nocnego, rozgwieżdżonego nieba te gwiazdy w Twoich oczach? Może.
    A więc tytuł wiersza czytam sobie w domyśle tak: „Bez taty”. Napisałaś krótko: Bez”. Bez to także krzak, który zakwita w maju, w miesiącu miłości. Może pachnący bez zakwita w Tobie, z miłości do tych wierszy o dobrym ojcostwie, o miłości do dzieci ponad wszystko, o przemijaniu. Może. To tylko jedna z interpretacji, jakie mi przyszły do głowy.

    Może przemyśl drugi wers? On tu troszkę miesza w treści.
  • Agnes07 08.01.2021
    Trzy cztery poprawiłam :) dziękuję bardzo :) do niej nie docieral smutek :)
    Pozdrawiam serdecznie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania