bez gry wstępnej

wchodzenie na mount ewerest wydaje się trudne. kiedy spadam w sumę wszystkich napiętych mięśni.

czy to nie wszystko jedno kto wchodzi w twoje szczeliny

może być. pętla czasu przypomina mi radość.

czy brednie które wymyślasz mają realne szanse

nie wiem jak nazwać sprzedajną niewiastę. wiesz jak uderzyć w kolejny dźwięk dzwonu. chcę pojechać do miejsca przeznaczenia.

czy brak świadomości w trakcie zerwał twoje łańcuchy

spadam w blasku księżyca w sumę wszystkich którzy

to tylko haj i nie wierz w słowa

stopionych kilku gram haszyszu. brak wiary mnie usprawiedliwia.

czas też potrzebuje wytchnienia, oparów twojego mroku

przecież czas nie pali marihuany. no może czasem

mówisz że już nie będzie burzy

a ja tęsknię za błyskawicą. spadam kochanie w sumę wszystkich fal i gałęzi drzewa wydaje się trudne. kiedy spadam w sumę wszystkich napiętych mięśni.

- czy to nie wszystko jedno kto wchodzi w twoje szczeliny

 

może być. pętla czasu przypomina mi radość.

- czy brednie które wymyślasz mają realne szanse

nie wiem jak nazwać sprzedajną niewiastę. wiesz jak uderzyć w kolejny dźwięk dzwonu. chcę pojechać do miejsca przeznaczenia.

czy brak świadomości w trakcie zerwał twoje łańcuchy

spadam w blasku księżyca w sumę wszystkich którzy

to tylko haj i nie wierz w słowa

stopionych kilku gram haszyszu. brak wiary mnie usprawiedliwia.

czas też potrzebuje wytchnienia, oparów twojego mroku

przecież czas nie pali marihuany. no może czasem

mówisz że już nie będzie burzy

a ja tęsknię za błyskawicą. spadam kochanie w sumę wszystkich fal i gałęzi drzewa

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Aeliora 2 godz. temu
    Ładny ,ciekawy
  • Grafomanka 2 godz. temu
    Trochę brakuje mi ciągłości myśli, ale może trzeba wyciągać je z chaosu... niemniej jak rezygnuję, w myślach, z pewnych fraz, lepiej mi się układa wiersz... i nie wiem na czym polega zabieg powtórzenia tego, co powyżej, ale ja się mało znam, to w sumie nieważne, co piszę...
  • Aeliora 2 godz. temu
    U Marzeny czasami ten chaos jest naprawdę twórczy :) dla nielicznych ,niekażdy zrozumie
  • Aeliora 2 godz. temu
    " nie każdy"
  • Grafomanka 2 godz. temu
    Aeliora, swoje wiersze każdy rozumie, ale czy pisze się je tylko dla siebie?
  • Aeliora 2 godz. temu
    Grafomanka no nie
  • Grafomanka 2 godz. temu
    Aeliora, dlatego trzeba pisać je tak, żeby każdy coś wyciągnął... ja zawsze staram się zrozumieć, co Autor chce mi powiedzieć, ale z chaosu trudno jest wyciągać sens. W tym wierszu Marzenka przeskakuje z tematu na temat, może i jest on zbieżny, ale... co ma nazwa sprzedajnej niewiasty do marihuany?
  • Grafomanka 2 godz. temu
    albo ''czy to nie wszystko jedno kto wchodzi w twoje szczeliny''

    czy to naprawdę jest wszystko jedno?
  • Marzena godzinę temu
    Grafomanka a wiesz przy paleniu marihuany trudno zachować ciągłość myśli:) to tylko dygresja
  • Marzena godzinę temu
    Zresztą inne sprawy też jakoś inaczej się odczuwa. No może nie każdy :)
  • Grafomanka godzinę temu
    Marzenka, nie wypowiem się w tym temacie, nigdy nie paliłam marihuany... wiem, jestem nudna z tą moją nieznajomością życia, ale taka prawda...
  • Marzena godzinę temu
    Grafomanka każdy ma.swoje granice albo czasem ich nie ma. Jestem w miejscu gdzie granice zaczynają i kończą się tylko na jednym. Gdyby nie leki zapewne ,, umarłabym'' ponieważ... Nie chcę być złośliwa i posądzona o brak wiary i tolerancji ale... Nadmierna ewangelizacja sprowadza wszystkie emocje i uczucia człowieka do jednego worka. Ewangeliści... to tylko jakaś grupa ludzi którzy. No nie chcę osądzać ale chyba się duszę z braku powietrza. Więc napisałam kamuflaż aby nie zatracić siebie w tej poukładanej na jedno kopyto rzeczywistości
  • Grafomanka godzinę temu
    Zastanawiałam się z jakiego powodu ten chaos i chyba odpowiedziałaś.

    Wszystko w nadmiarze szkodzi... dlatego stawiam na umiar.

    Miłego dnia Marzenka!
  • Marzena godzinę temu
    Grafomanka wzajemnie miłego, chociaż wiesz byłam u lekarza i znów dostałam dwa zastrzyki. Mój organizm reaguje intensywnie i nie mam na to wpływu. Pozornie jestem spokojna ale zagrożenie kolejnym wstrząsem anafilaktycznym mówi samo za siebie... I jak tu żyć
  • Grafomanka godzinę temu
    Marzena, tak, jakby jutra nie było... kiedyś tego nie rozumiałam, a może lubiłam mieć wszystko zaplanowane, bo łatwiej żyć... ale czy łatwiej znaczy lepiej? Nie wiem...
  • Marzena godzinę temu
    Tęsknię za błyskawicą 😉
  • Aeliora
    Marzenka;)duzo zdrowia dla Ciebie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania