bez gry wstępnej
wchodzenie na mount ewerest wydaje się trudne. kiedy spadam w sumę wszystkich napiętych mięśni.
czy to nie wszystko jedno kto wchodzi w twoje szczeliny
może być. pętla czasu przypomina mi radość.
czy brednie które wymyślasz mają realne szanse
nie wiem jak nazwać sprzedajną niewiastę. wiesz jak uderzyć w kolejny dźwięk dzwonu. chcę pojechać do miejsca przeznaczenia.
czy brak świadomości w trakcie zerwał twoje łańcuchy
spadam w blasku księżyca w sumę wszystkich którzy
to tylko haj i nie wierz w słowa
stopionych kilku gram haszyszu. brak wiary mnie usprawiedliwia.
czas też potrzebuje wytchnienia, oparów twojego mroku
przecież czas nie pali marihuany. no może czasem
mówisz że już nie będzie burzy
a ja tęsknię za błyskawicą. spadam kochanie w sumę wszystkich fal i gałęzi drzewa wydaje się trudne. kiedy spadam w sumę wszystkich napiętych mięśni.
- czy to nie wszystko jedno kto wchodzi w twoje szczeliny
może być. pętla czasu przypomina mi radość.
- czy brednie które wymyślasz mają realne szanse
nie wiem jak nazwać sprzedajną niewiastę. wiesz jak uderzyć w kolejny dźwięk dzwonu. chcę pojechać do miejsca przeznaczenia.
czy brak świadomości w trakcie zerwał twoje łańcuchy
spadam w blasku księżyca w sumę wszystkich którzy
to tylko haj i nie wierz w słowa
stopionych kilku gram haszyszu. brak wiary mnie usprawiedliwia.
czas też potrzebuje wytchnienia, oparów twojego mroku
przecież czas nie pali marihuany. no może czasem
mówisz że już nie będzie burzy
a ja tęsknię za błyskawicą. spadam kochanie w sumę wszystkich fal i gałęzi drzewa
Komentarze (17)
czy to naprawdę jest wszystko jedno?
Wszystko w nadmiarze szkodzi... dlatego stawiam na umiar.
Miłego dnia Marzenka!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania