Bez nadziei na wiersz

puste słowa krążą po pustym mieszkaniu

 

wykradły się z ust

z nadzieją na wiersz

liryczny

ciepły

 

gdzie wersy układają się same

jak klawisze fortepianu

nie mogą doczekać się kolejnego akordu

 

w lodowatym pokoju

nie dojrzeją lirykiem

 

zamarzły tam emocje

bezskutecznie ogrzewając najmniejsze

zmarszczenie czoła

czułe gesty przyklejone do zimnej ściany

 

w tym pokoju spojrzenia będą krążyć nieustannie

zderzając się ze ścianą

 

nie z prawdą

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • ireneo godzinę temu
    nie jest źle, a nawet dobrze - po pustym mieszkaniu (...) jak klawisze fortepianu.
    To zagrało, może i samo. Jeśli tak, to jest zwiastun ocieplenia:)
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Ireneo… nie miałam najwyższych oczekiwań akurat co do tego wiersza… tak jak napisałeś zagrało i przełożyło się 😉
  • Bettina godzinę temu
    Hallo
    Tu siẹ troche dzieje

    bezskutecznie ogrzewając najmniejsze

    Moze po prostu - grzejąc?
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Witaj😉moim zdaniem z kontekstu wynika że ogrzewane są emocje. Ogrzewać emocje mi brzmi… grzać emocje- nie bardzo… zgrzyta mi. Stąd ten wybór. Dziękuję za pochylenie się😊
  • Bettina godzinę temu
    Bernadetta12345
    Ok. Potraktowałam to jak doslownosc - ogrzewajac czubek nosa - ogrzewamy nos - ogrzewajac palce dloni juz ogrzewamy nie tylko dlonie - ale caly uklad.

    Czyli - grzejąc emocje dla mnie ma sens. To rodzaj uśmiechu

    Milego Dnia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania