Bez nadziei na wiersz
puste słowa krążą po pustym mieszkaniu
wykradły się z ust
z nadzieją na wiersz
liryczny
ciepły
gdzie wersy układają się same
jak klawisze fortepianu
nie mogą doczekać się kolejnego akordu
w lodowatym pokoju
nie dojrzeją lirykiem
zamarzły tam emocje
bezskutecznie ogrzewając najmniejsze
zmarszczenie czoła
czułe gesty przyklejone do zimnej ściany
w tym pokoju spojrzenia będą krążyć nieustannie
zderzając się ze ścianą
nie z prawdą
Komentarze (11)
nie jest źle, a nawet dobrze - po pustym mieszkaniu (...) jak klawisze fortepianu.
To zagrało, może i samo. Jeśli tak, to jest zwiastun ocieplenia:)
Ireneo… nie miałam najwyższych oczekiwań akurat co do tego wiersza… tak jak napisałeś zagrało i przełożyło się 😉
Hallo
Tu siẹ troche dzieje
bezskutecznie ogrzewając najmniejsze
Moze po prostu - grzejąc?
Witaj😉moim zdaniem z kontekstu wynika że ogrzewane są emocje. Ogrzewać emocje mi brzmi… grzać emocje- nie bardzo… zgrzyta mi. Stąd ten wybór. Dziękuję za pochylenie się😊
Bernadetta12345
Ok. Potraktowałam to jak doslownosc - ogrzewajac czubek nosa - ogrzewamy nos - ogrzewajac palce dloni juz ogrzewamy nie tylko dlonie - ale caly uklad.
Czyli - grzejąc emocje dla mnie ma sens. To rodzaj uśmiechu
Milego Dnia
Puste słowa wkradły się do ust... Jakie to ładne .
Dziękuję😊pozdrawiam
Wiersz powinien być po coś i dla kogoś.A ten jest.
Bez cienia wątpliwości 5. Pozdrawiam Autorkę.
Dziękuję bardzo😊
Szczególnie spodobały mi się słowa: "gdzie wersy układają się same jak klawisze fortepianu nie mogą doczekać się kolejnego akordu". 5
Dziękuję Sokratesie mój wierny czytelniku😊😊pozdrawiam😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania